potępienie

koan

Potępienie – koan

Właściwie tylko emocje są nie do podrobienia. Uczucia owszem, te skomplikowane stany, długotrwałe sekwencje składające się z wielu różnych emocji, doznań i przede wszystkim ze wspomnień, mogą nas oszukiwać i zwodzić, ale emocje, emocje nigdy. Te krótkotrwałe ekscytacje i wybuchy, chwilowe doznania i małe wstrząsy, ulotne przeżycia i reakcje, nigdy nie kłamią.

Zakłamać możemy siebie dzięki naszym krewnym i przodkom, którzy każą nam wierzyć w najróżniejsze normy i obowiązki, nawet jeśli dawno temu umarli. Każą nam się wstydzić i żałować, tęsknić i aspirować, potępiać i wywyższać. Uwierzyliśmy im na słowo. Skąd mogliśmy przypuszczać, że mama i tata się mylą i w gruncie rzeczy nic nie wiedzą o świecie? Skąd mogliśmy wiedzieć, że życie matki okaże się fiaskiem a ojca katastrofą, którą ukrywał skrzętnie tuszując ją krzykiem i alkoholem?

Nie, nie było tak źle. Inni mieli gorzej. Innym podcinano skrzydła na żywca a u nas i niedzielny obiad bywał i kolęda, i wianki wyplatane wiosną, i nawet porządne wykształcenie, na które ojciec z matką wypruwali sobie żyły, że by dzieci miały lżej.  A my, niewdzięczni wcale nie mamy lżej.

Bywamy nielojalni, nieufni, skąpi, interesowni, zawistni, zawstydzeni, rozkochani, pożądliwi, wstrętni, cudowni, wspaniali, hojni, ale przecież wszystkie te słowa nie są wstanie wyrazić tego, co czujemy naprawdę. Znużenie na świętym i dętym nabożeństwie; niechęć do ojca, któremu tyle przecież zawdzięczamy; obrzydzenie do niechlujnego męża; wstręt do szefa; pożądanie do sąsiadki; żal za utraconym domem; rozpacz po śmierci psa; złość na własne dziecko; smutek na widok upolowanego lisa; bezradność wobec arogancji brata; złość do znanego polityka; szacunek wobec znienawidzonego w rodzinie stryja…ale tego wszystkiego czuć nam nie wolno. Należy zachowywać się zgodnie z obowiązująca normą. Tata by sobie tego nie życzył, mama by się zawiodła, brat rozczarował a proboszcz potępił.

Dlatego broń boże nie eskalować, nie mówić prawdy, nie chcieć, tego czego się chce naprawdę, nie mówić co i jak we mnie, ze mną, nie przyznawać się do siebie. Emocje stłumić a uczucia przytępić.     


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.