Przyjemne lekcje od życia

koan dla Marleny

Przyjemne lekcje od życia – koan dla Marleny

– Rozmawiałem wczoraj ze znajomą. Trochę załamana. Rozbity samochód. Do kasacji. Całkiem ładny opel. – Powiedział i upił łyk herbaty.

– Co się stało?

– Znasz ją. To Mariolka z Fabetu. Fajna dziewczyna. Dobra kumpela. Gość wymusił na niej pierwszeństwo. Na szczęście szybkość była nieduża dlatego nikomu nic się nie stało.

– No to dobrze, całe szczęście. – Rafał pokiwał głową.

– Ona tak nie myśli. Cały czas rozpacza, narzeka, wyrzeka. A sprawa całkiem nieźle się ułożyła. Okazało się, że wszystko nagrał kierowca autobusu. Jest też nagranie z banku, dosłownie naprzeciwko skrzyżowania. Czarno na białym – wina tamtego. Ponadto gość chciał uciec z miejsca wypadku, bo był pod wpływem. Widząc to, kierowca miejskiego autobusu, zatarasował mu drogę. Ludzie pomogli dziewczynie. Policja była wyjątkowo szybko. Protokół. Wina. Sprawca. Gościa złapali w piętnaście minut, bo zwiewał na piechotę. Jasna sprawa.

– Rzeczywiście, wszystko jasne.

– Ale posłuchaj dalej, Rafał. Samochód do kasacji. Ubezpieczyciel szybko podjął decyzję. Samochód sprzedany na licytacji. Wszystko w tydzień. Gotóweczka na koncie. A on narzeka. Potrzebny jej samochód. Co teraz kupi? Pieniądze z ubezpieczenia nie starczą na nowy. Lamentuje, że tamten, skasowany był taki dobry, tak go lubiła. Nie weźmie nowego na kredyt ani w leasing, bo ledwie wyszła z długów, lamentuje dalej. W końcu, jej ojciec, obiecał, że pożyczy pozostałą sumę do nowego, dobre 50% wartości. Rozumiesz?

– Jasne, że rozumiem. Niektórzy ludzie już tacy są, nawet jak im się poszczęści, to i tak tego nie widzą. – Stwierdził Rafał.

– Ojciec tłumaczy Mariolce, że tamto auto było już dość stare. Idealnie się złożyło, że nie będą go klepać i łatać, tylko skasują. W tej sytuacji gotówka jest lepsza niż naprawa. A Mariolka swoje, że nie wie jaki samochód wybrać, czy nowy, czy używany, a jaka marka, a jaki model, a że się nie zna, a że nie ma serca od ojca brać pieniędzy. Na to ojciec i koledzy, w tym ja, że chętnie pomożemy, że w segmencie małych samochodów, a taki chce kupić, jest duży wybór: fordy, fiaty, hyundaie, toyoty, ople, citroeny, renaulty. No brać wybierać, że dealerzy teraz sprzedają całkiem fajne auta używane i tak dalej.

– A Mariolka swoje – stwierdził Rafał i dodał do herbaty trochę cytryny a potem zagryzł ciastkiem.

– Jakbyś przy tym był, Rafał. Ona swoje, że nie wie czy używany, czy nowy, że nie wie jaki i wreszcie, że dlaczego jej się trafiło coś takiego, taki pech, nieszczęście i kłopot, słowem tragedia. No to tłumaczę, że wybieranie nowego autka, w sytuacji, w której całkowicie wyszła obronną ręką z opresji, to super sprawa, że przyjemność i frajda…

– A ona swoje…

– No dosłownie jakbyś tam był, Rafał. Na to i koledzy i ojciec mieli dość i każdy powiedział…

– A rób jak chcesz – dokończył.

– Rafał, kurde, no jakbyś tam był, chłopie, tak powiedzieli, łącznie ze mną: a rób sobie co chcesz. Na to Mariolka w ryk, że nikt jej nie chce pomóc…

– Oraz, że nie spodziewała takiej niewdzięczności z waszej strony i że zawsze zostaje sama, jak ma jakiś kłopot. – Rafał znów dokończył.

– Kurde, Rafał ty dobrze znasz Mariolkę? Jak byś tam był, chłopie.

– Mariolki zbyt dobrze nie znam ale znam ten typ zachowania. Człowiek dostaje lekcje ale przyzwyczaił się, że lekcja, nauka, zmiana, próba to coś złego. Dlatego nawet, gdy lekcja jest całkiem przyjemna lub korzystna to on i tak tego nie widzi, bo przecież odrabia lekcję. Czuje się przymuszony, nieszczęśliwy i przerażony zmianą. Dlatego Mariolki, często z własnej woli zamykają się w jakichś więzieniach, w przekonaniu, że tam to już będzie bezpiecznie. – Rzekł Rafał, dopił herbatę i pożegnał się z kumplem, a na odchodnym rzucił:

– Nie pomagaj więcej Mariolce, gdyż i tak cię obwini za wszystko, co jej się nie spodoba w nowej sytuacji. Kierownica będzie nie taka w nowym samochodzie, kolor zły, wyświetlacz za duży, cena wygórowana albo czort wie co, nawet tego nie jesteś w stanie wymyślić, człowieku.    


Zamów “81 Tajemnic” w przedsprzedaży (kliknij w obrazek)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie preorder22-1024x768.jpg

Ale o co chodzi? (skrócona interpretacja tego koanu) na “81 Tajemnic” (kliknij w obrazek)

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie LAST_81_instrospekcja-1024x683.jpg
Coś optymistycznego, we wszystkim… – okiem Adama

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie KONKURS2-1024x734.jpg

Weź udział w konkursie. Napisz swoją interpretację tego koanu i wygraj “81 Tajemnic” z dedykacją i autografami autorów. Poniżej możesz zapoznać się ze skróconą interpretacją koanu, autorstwa Adama.

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie introspekcja-1024x902.jpg

Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.