redaktorzy

koan

Redaktorzy – koan

– Redaktorzy? – Zdziwił się Asystent.

– Redaktorzy, dziennikarze, niezależne media, naczelni różnych publikatorów… – Przytaknęła Pruncella, stażystka w najwyższym urzędzie najwyższego Nadpryncypała.

Gdy Jego Dostojność Nadnaczelnik spał a spał często i długo – Asystent nudził się więc zabawiał stażystkę rozmową, ta zaś bawiła Asystenta pytaniami.

Społecznej Nośnika, Społeczne, Sieci

– Redaktorzy naczelni, nie kto inny, tylko oni, prezesi różnych stacji i gazet ściągnęli ten cały chłam do naszej ojczyzny umiłowanej. Kto kupował licencje na gówniane tańce-połamańce, idiotyczne więzienia pod okiem wielkiego brata i głupawe komedyjki? Kto wpuszczał do studia rozjuszonych i napuszonych polityków słynących z niewyparzonego języka i chamstwa? Kto ich prowokował, żeby rzucali się sobie do gardeł? Kto promuje od lat ten cały shit-biznes? Jeszcze zanim Jego Wysokość Nadnaczalenik doszedł do władzy razem ze swoją falangą wiernych dupolizów, oni, państwo redaktorstwo, dzień w dzień, bili pianę na gęsto każąc młodym dziennikarzom pisać teksty z gotową tezą, produkować tandetne programy, promować lukier i plastik. A teraz larum?

Reporter, Kamery, Dziennikarz, Media, Aktualności

–  Ale przecież wolność, wolność słowa jest najważniejsza. – Obruszyła się Pruncella.

–  W tak zwanym głównym nurcie wolność to ironiczne słowo. Liczy się kasa. A ponadto panuje tam teza, że trzeba ludziom dawać przeżutą papkę. Wszędzie – od lewa do prawa. Nawet quizy i konkursy są na poziomie żenady sięgającej dna rozpaczy, bo ciemny lud musi się poczuć mądrzejszy od redaktorków, choć w gruncie rzeczy traktowany jak półgłówki idiocieje przecież z pokolenia na pokolenie. Ponadto w mediach obowiązuje magiczne słowo: autocenzura i ono załatwia sprawę.

– Ale przecież są wartościowe media! – Pruncella starała się przekierować rozmowę na inne tory.

Online Marketing, Mediów Społecznych, Online, Zakupy

– Moja droga, dziesiątki razy słyszałem w czasie mojej pracy w mediach, że ludziom trzeba dawać prosty, durny przekaz, bo wysiłek intelektualnych ludzi zniechęci i spadnie oglądalność, słuchalność, czytelnictwo i słupki zarobków z reklamy. No i mamy tę durnotę na co dzień: Czy kakao robi się z miazgi kakaowej czy z kawowej? Albo: Jak nazywa się nakrycie głowy króla: kordonek, korona czy kokon? Albo…uwaga trudne: Czy Mikołaj Kopernik był astronomem, astronautą, czy producentem pierników? Albo, uwaga bardzo, bardzo trudne: Czy naturalnym satelitą Ziemi jest Księżyc, Słońce czy Międzynarodowa Stacja Kosmiczna?  – Asystent klasną w dłonie i uradowany dodał: – I tak oto durnota działa na naszą korzyść, naszą, czyli jedynie słusznych zwolenników Nadprycnypała i Jego przenikliwej polityki.

Osobowych, Ludzi, Twarze, Monitora, Perspektywy

– Nawet, jeśli jest tak jak mówisz, czcigodny Asystencie, to przecież ograniczenie swobodny mediów będzie również działało na niekorzyści Nadnaczelnika. Przecież lepiej kontrolować głos przeciwny, odpowietrzać wszelkie niezadowolenie niż wszystkim zamknąć gębę, bo jak się zaczną dławić, to łatwo o wybuch. – Stażystka dumnie uniosła głowę, aby podkreślić pewność siebie a przynajmniej pewność stwierdzenia, które wygłosiła.

Gandalf, Władca Pierścieni, Cosplay, Festiwal, Francja

–  Och moja droga, Nadnaczelnik, nasz Nadpatrycjusz umiłowany ma ponad siedemdziesiąt lat, nie jest już młody i w zasadzie wszyscy mu mogą skoczyć. Obecna sytuacja to jego życiowa rozgrywka. Może zrobić co chce i jak chce. Każdemu, zawsze i wszędzie. Nie zawaha się. Gra o wszystko, bo przecież umie liczyć. Ile jeszcze będzie siedział na tronie namiestnika? Ile lat jeszcze będzie przytomny na ciele i na umyśle? Gra o wszystko. To jego życiowe rozdanie. Zrobi co zechce. Czego się ma bać, co go rusza, co mu zależy, kto mu przeszkodzi, co go powstrzyma? – Znów klasnął w dłonie. – A ci, o których wspominać nie wolno, których oficjalnie nie ma i nigdy nie było, którzy umocowują władzę Nadnaczelnika i jego, rzekłbym, błogosławioną bezkarność…No cóż. Im…w to mi graj. Bo dla nich, moja droga, im głupiej tym mądrzej, im gorzej tym lepiej.   


Zamów najnowszą książkę w preorder i otrzymaj prezent!

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.