rzeka

szczęścia

Rzeka szczęścia – koan

– Jestem, czcigodny mistrzu, szczęściarzem ale na odwrót – rzekł doktor Czu weterynarz z wioski i po chwili dodał głosem pełnym napięcia a może nawet rozpaczy: – Przyszedłem po radę, chciałbym to zmienić.

– Co masz na myśli mówiąc, że jesteś szczęściarzem na odwrót? – Spytał mistrz Kan lu.

– Ach, dzięki czcigodnej matce, mistrzyni Ann Ann shi odkryłem, że przynoszę szczęście ludziom a także zwierzętom. Bydło nie tylko dzięki mnie zdrowieje lecz również daję wieśniakom wskazówki jak unikać kolejnych chorób wśród trzody. Młodzi stażyści uczą się u mnie zawodu, starsi weterynarze przychodzą po radę. Często rozdaję lekarstwa za darmo, gdy kogoś nie stać na zapłatę, gdyż wiem, że inaczej krowa, bawół czy koza po prostu nie wyzdrowieją. Najgorzej jest z psami, gdyż ich nikt nie leczy. Na wsi pies to pies. Zniknął, nikt się nie martwi, nawet jeśli kona gdzieś samotnie w rowie. Jeżeli nie dam lekarstwa za darmo wieśniak go nie kupi. – Westchnął doktor Czu. – Wszyscy mają mnie za eksperta i w dodatku za bogacza. Ciągle u mnie jest ruch. Jedni ludzie wychodzą, drudzy przychodzą. Dziesiątki zwierząt konsultuję i leczę w ciągu tygodnia a kolejne trafiają do mego gabinetu. Rozdaję szczęście i zdrowie, stwierdziła matka Ann Ann shi. Tymczasem ja sam tonę w długach. Mam długi w aptece, na stacji benzynowej, u hydraulika i w banku, w sklepie spożywczym i na bazarze. Są dni, kiedy oddaję własną porcję ryżu żeby dokarmić chorą małpę, której przecież nikt oprócz mnie nie pomoże. Nie wiem doprawdy jak to zmienić?

– Co chcesz zmienić, czcigodny doktorze Czu? – Spytał mistrz.

– Matka nakazała mi abym spytał jak odwrócić strumień szczęścia, który płynie ode mnie do świata. Jej zdaniem potrzebuję pomocy, gdyż ja sam nie potrafię tego uczynić. Rzekła, że jestem, cytuję – doktor wyjął mały zwitek papieru, założył okulary i odczytał ­– że jestem patologicznym dawcą.

– No cóż – rzekł Kan Lu – wiesz, że uchodzę za przenikliwego mistrza, posiadam wiedzę na temat przeszłości i przyszłości a także w kwestii ludzkiej natury oraz przyczyn szczęścia oraz nieszczęścia. Mam doświadczenie i osobistą siłę. Ile warta jest moja porada, zważywszy jej znaczenie i moc?

– Nie wiem – z zakłopotaniem odpowiedział doktor.

– Przyszedłeś tu w nadziei, że udzielę ci rady za darmo, ponadto sądziłeś pewnie, że nic mi nie ubędzie, jeśli udzielę ci rady. Nie pomyślałeś zatem, że gdybym wszystkim ludziom z wioski, turystom oraz innym przyjezdnym a także znajomym i przyjaciołom udzielał rad na życzenie musiałbym od rana do późnej nocy dawać, dawać i jeszcze raz dawać. Dawać swój czas, energię i po prostu bezcenne życie.

– To prawda, mistrzu chciałem cię wykorzystać tak, jak sam jestem wykorzystywany. – Zawstydził się doktor Czu. – Nie jestem żadnym dawcą szczęścia tylko parszywym egoistą! – Czu omal się nie rozpłakał.

– Daje, drogi doktorze, tylko ten, który ma. Zaiste jesteś ekspertem i bogaczem. Jesteś wielkim bogaczem, gdyż tylko wielki bogacz wiele rodzaje. Może po prostu nie dawaj głodnej małpie całej miski ryżu ale pół i resztę zostawiaj dla siebie. Nie odwracaj biegu rzeki, może postaw tamę, choćby małą groblę. Na tym, zdaje się, polega uprawa ryżu. Na budowaniu grobli. Na przypływie i odpływie wody. – Stwierdził mistrz i po chwili dodał: – Jako honorarium za moją poradę proponuję wymianę. Będziesz leczył naszego kota i dwa psy klasztorne za darmo, przez rok. Lekarstwa bierzemy na siebie. Możesz się targować, to w końcu tylko propozycja. – Zaśmiał się Kan lu.


Ale o co chodzi? (skrócona interpretacja tego koanu) na “81 Tajemnic” (kliknij w obrazek)

Rzeka życia – zajawka interpretacji

Więcej o książce “81 Tajemnic” “ (kliknij w obrazek):

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie 81-front-890x1024.png
Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.