Rzeki podziemne

Rzeki podziemne – koan

– Opowiedz mi matko o rzekach Hadesu. – Poprosiła Paquita. – Zajmujesz się przecież cieniem. Rzeczami, które z ciemności przychodzą i niepokoją ludzi. Hades to kraina mroku, prawda matko?

– Owszem, Hades to kraina mroku, obszar nieświadomości. – Odpowiedziała matka Lukrecja.

– Co symbolizują rzeki, matko?

– Rzeki to metafora energii. Opowiadałam ci już o Styksie. Styks oddziela dwa światy: sacrum i profanum, święte od codziennego. Świat niematerialny od materialnego. Duchowe od cielesnego. Wierzymy, że Styks oddziela życie fizyczne od duchowego, choć większość sądzi, że życie kończy się z chwilą śmierci ciała.

– A inne rzeki?

– Opowiadałam ci też o Lete. Lete, to rzeka zapomnienia. Dobrze jest czasem doświadczyć niepamięci, wymazać przeszłość – Lukrecja zaśmiała się. – Flegeton to straszna rzeka, miejsce dla tyranów i despotów, którzy nie liczyli się ludźmi, deptali ich prawa, niszczyli ich życie. Utkwieni w rzece ognia i krwi nigdy się nie odrodzą. Na zawsze będą pamiętać swoje grzechy. Niestety potępione duchy czasem przedostają się do świata żywych.

– Jak to? – Zdziwiła się Paquita.

­– Wystarczy nieuważność centaurów, ludzi-koni, którzy strzegą potępionych w rzece Flegeton; centaury to istoty pobudliwe, łatwo je sprowokować; aby jakiś potępiony, po głowach innych wydostał się z rzeki na brzeg i przeniknął do świata żywych jako demon. Wtedy niepokoi ludzi, zwłaszcza tych, z którymi miał bliski kontakt za życia.

– A tak serio matko, po co nam te wszystkie mityczne opowieści, symbole i mitologie? – Zastanowiła się Paquita.

– Ludzie przez tysiąclecia opowiadali historie, które potem stawały się mitami, legendami i w końcu religią. Opowieści mitycznych i religii są tysiące. Potrzebujemy symboli żeby wyrażać swoje uczucia i potrzeby lecz, co najważniejsze, nasze lęki i niespełnione tęsknoty. I nawet ludzie niewykształceni i nieświadomi, a może zwłaszcza oni, powtarzają stare zaklęcia, modlitwy i mantry.

– Żeby zrozumieć? – Spytała Paquita.

– Nie, po to żeby wzmocnić złudzenie wpływu na rzeczywistość, na którą nie mają wpływu, żeby wzmocnić nadzieję na sprawiedliwość, choćby po śmierci.

– Matko, przecież my, istoty magiczne i mistyczne, jak wiele razy mi powtarzałaś, uzyskujemy wpływ na życie duchowe. To nasza misja. Ponadto dzięki naszym umiejętnościom możemy również zmieniać rzeczywistość materialną. Na tym, zdaje się, polega magia? – Paquita uważnie przyglądała się swojej nauczycielce z nieco wzywającym wyrazem twarzy.

– Owszem, moja mądra, uważna uczennico, lecz my odczytujemy w symbolach i opowieściach znaki. Nie traktujemy ich dosłownie. One są dla nas jak litery i słowa. Odczytujemy z nich treść. A potem układamy nowe słowa i całe zdania, które oddziałują na myśli.

– Na tym polegają czary, matko? Tym są zaklęcia? – Spytała.

– Tak Paquito, czary to nowe opowieści, w które wierzą ludzie. Można opowiadać historie straszne, które budzą lęk i takie, które dają nadzieję. Naszą misją jest zmienianie świata dzięki nadziei. Na tym polega różnica między czarną i białą magią.


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.