Szara eminencja – koan dla Agnieszki

Szara eminencja dlatego jest szara, gdyż szarości nie widać. Błazny ubierają się na żółto i czerwono, książęta w biele i błękity, żołnierze i kaci na czarno, podobnie jak wszyscy czarni magowie. Królowie chodzą w złocie i w purpurze. Kmiecie są brudni i cuchną. Ich wszystkich widać.

Jednak my, my na szaro, w bure nicości ubrani przemykamy cichcem, bocznymi drzwiami, ukrytym przejściem. Nas nie noszą w lektykach ani nie podstawiając wielkich, zdobnych karet zaprzężonych w sześć koni. Nam nie towarzyszy orszak ani świta. My pieszo, w szarej godzinie, szarówką przemykamy się w cieniu ścian. Nierzadko rozczochrani a nawet umorusani sadzą dla niepoznaki. Jednakże jesteśmy bezwonni, niewyczuwalni, niewidoczni. Niesiemy pod szarym habitem list tajemny albo zatruty nóź, wyrok albo ułaskawienie.

Nigdy nikogo z nas nikt nie ujrzał w świetle latarni, w centrum balu, na podeście lub w czasie uczonej debaty mędrców. Tam występują klauni, którzy ze strachu udają szafarzy, filozofów i dyplomatów. Rzecz jasna boją się władcy i jego okrutnych zauszników. My szarzy, szare osobistości, ciche ekscelencje, tajemni prominenci, szare ekscelencje rządzimy światem.

Jak? Naszym sprzymierzeńcem jest cień, lecz cień w szarej godzinie – o świcie lub o zmroku zanika, zatem go nie widać, choć jest, czai się w szarości. Tam jesteśmy my, zawsze gotowi użyć cienia, gdy zapadnie noc, gdy wzejdzie słońce.

Ludzie ze wszystkich rzeczy najbardziej lękają się cienia, choć nie wiedzą, że jego właśnie.

________________________________

inne koany

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.