szkło

koan

Szkło – koan

– To był taki radosny dzień. Zakupy i letnie ciuchy na wyprzedaży (kupiłam aż cztery sukienki), pyszny obiad, z królową tej pory roku – fasolką, młodymi ziemniaczkami i grzybami. Tak powiedział, zanim wsiadł do samochodu. Lubi poetyckie sformułowania. Dla niego nawet głupia fasolka i ziemniaki to bukiet wspaniałości. Potem wspólnie oglądaliśmy film – starą komedię, przezabawna. Dawno się tak nie uśmiałam. Co za bzdury! Jak zwykle kiedy przydarza się coś fantastycznego – finałem jest gorzkie rozczarowanie. Wypadek. Obiecałam sobie, że już nigdy nie będę się beztrosko, głupio cieszyć, bo zawsze w takich sytuacjach zostaję ukarana.  

Odstawiła kubek z impetem tak mocno, że szyba na biurku trzasnęła cichym: chrup a potem pajęczyna tnąca szkło gwałtownie przebiegła po całej tafli. Młoda kobieta rozpłakała się.

Ojciec dotknął pęknięć, jakby sprawdzał, czy rzeczywiście szkło się rozsypało, zdjął okulary, podszedł do córki i rzekł:

– Posłuchaj mnie bardzo uważnie córeczko. Gdy teraźniejszość nie jest oddzielona od przeszłości ani przyszłości wtedy czas obecny znika, zostaje roztopiony przez obawy wynikające z wczorajszych doświadczeń lub lęki dotyczące jutra. Nadzieje dotyczące jutra, według których powtórzyć się mają wczorajsze sukcesy i przyjemności, odbierają chwili obecnej sens, chcemy ją zniweczyć, unieważnić czekając na jakieś lepsze jutro. W końcu nadzieje mieszają się z lękami – tak co do przyszłości, jak co do przeszłości. Dyskredytują obecne odczucia nawet, jeśli były dobre. Nie wiesz co się wydarzy. Doprawdy nie wiesz. Nie wiesz do czego to, co się stało, prowadzi. Nie wiesz. Jeśli pojawia się ostateczne lub jak wolisz – najgorsze – śmierć; musisz zaakceptować również śmierć. Jeśli tego nie zrobisz zaczniesz umierać za życia z tęsknoty za minioną przeszłością lub w nadziei za upragnioną przyszłością. Jeśli natomiast tym co się przydarza jest twoja własna śmierć – przygotuj się, odejdziesz w nieznane. Warto mieć wtedy otwarty umysł i radosne serce – zaśmiał się i wyszedł z pokoju.

Na progu odwrócił się i rzekł:

– Idę po grube rękawice i wiadro, trzeba to posprzątać.   


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.