taniec z aniołami

koan

Taniec z aniołami – koan

Muzykę robią genialną i ten głos, ten gitarowy riff. Mistrzowie. Rola zagrana znakomicie, co za wirtuozeria. Cały film trzyma się dzięki tej roli.

I dla tej roli trzeba go obejrzeć!

Ale czy chciałabyś być partnerką tego szalonego rockendrollowca? Albo choćby sąsiadką, znajomą? Narkotyki, alkohole, kwasy, dziary, burdy, demolki i w końcu depresja, chora wątroba. Siódemka dzieci z czterema żonami. Kłamstwa, upadki i wzloty. I znów nowa, wspaniała płyta! Grammy niemal pewne. W przyszłym roku kolejna trasa koncertowa!

A czy chciałbyś być partnerem tej cudownej nimfy, wspaniałej aktorki? Lub choćby jej sąsiadem, znajomym? Narkotyki, alkohole, kwasy, botoksy, skalpele, burdy, demolki i w końcu depresja, chore nerki, bulimia i myśli samobójcze. Siódemka dzieci adoptowanych z trzema mężami. Kłamstwa, upadki i wzloty i znów nowa, wspaniała rola, znakomita! Oskar niemal pewny! W projektach serial z główną rolą kobiecą!

Odidealizował się nam świat a potem zasnął przy jakimś tanim piwie i znowu zwariował. Porzucamy gwiazdy jak porzuca się piękne opakowania z plastiku po komputerowej myszce lub po świątecznym zestawie kosmetyków a potem zakochujemy się w jutubowej gwieździe, w influenserce, która z upodobaniem testuje cienie do powiek. Czy pokochalibyśmy Caravaggia albo Rembrandta z ich trudnymi charakterami a może van Gogha albo Picassa lub Wagnera, Verdiego, albo Strawińskiego?

Ciężkie charaktery, trudne osobowości, ale, ale… nie utożsamiaj artysty z jego dziełem, autora z tekstem, muzyka z kompozycją i wykonaniem. Gdy tworzy – jest pijany albo zaklęty lub zaczarowany, bywa w odmiennych stanach świadomości czy to z powodu sztuki czy też substancji, które zażywa. Niekiedy za ten dary rozmowy z duchami płaci ogromną cenę, zwłaszcza gdy jest zbyt młody, niegotowy, nieukształtowany. Bywa, że dożywając lat dojrzałych ego ma tak rozdęte, że już sam siebie nie widzi tylko ten balon straszny, który go poprzedza i jednocześnie zasłania.

Camille Pissarro malarz francuski, jeden z prekursorów impresjonizmu miał powiedzieć, że tylko kiepski artysta szczególnie celebruje godziny swej pracy. I swoje dzieła, rzecz jasna. Ponoć był człowiekiem skromnym. Pod koniec życia nie mógł malować, gdyż niemal całkowicie oślepł. Cierpiał z tego powodu, bardziej psychicznie i niż fizycznie, bo nawet ślepnąc malował. Był wynalazcą błękitu paryskiego a raczej jego szczególnego zastosowania. Do czasów Pissara malarze, aby przyciemnić ton barwy używali czerni. Po prostu do żółci dodawali trochę czerni by ją zbrudzić, do czerwieni nieco czerni by uzyskać kolor bordowy lub brązowy. Czernią malowali cień i głębię. Pissaro pewnego razu malując Paryż ze swego okna, gdy już ślepł, zamiast czerni użył błękitu. To była rewolucja, która zmieniła całe malarstwo. Maluj duszą, maluj wrażeniem. Malarz nie ma wiernie odzwierciedlać rzeczywistości, lecz oddać swoje wrażenie, impresję na temat tego co widzi.

Ale czy chciałabyś być partnerką, znajomą, sąsiadką Lucien Freuda, jednego z najwybitniejszych współczesnych malarzy? Freud nigdy w swojej pracowni nie sprzątał (panował tam zapach zgnilizny i śmietnikowy chaos), za to uchodził za wyjątkowego lubieżnika i erotomana. A może Willema de Kooniga człowieka raptownego, mizogina i seksisty? A może Jacksona Pollocka chorego na alkoholizm, wiecznie niepewnego swojego talentu obsesjonata? A może Modiglianiego, który doprowadzał kobiety do rozpaczy i w końcu siebie do unicestwienia? Ach, można by tak długo.

Zapalmy im świeczkę. Może nie czytajmy ich biografii i tak nie zrozumiemy ich tańca z aniołami. Wybaczmy im, ich pokręcone, nieszczęśliwe losy.

Dlatego nie utożsamiaj artysty z jego życiem ani jego charakteru z dziełem, które stworzył. Wsłuchujmy się, wpatrujmy w ich magiczny talent, w dźwięki i kolory wibrujące, w błogosławieństwo ich mistrzostwa – świadomi ceny jaką zapłacili za taniec z aniołami.

Najwyraźniej widać, że tego tańca nie można tańczyć bezkarnie. Chyba że ma się ku temu specjalne, wyjątkowe uzdolnienia, ale to już inna historia…   


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.