trzecia porada w kwestii czarowników

koan

Trzecia porada w kwestii czarowników – koan

Wszyscy mamy równe żołądki? Nie prawda, drogi krasnalu. Jedni mają chore żołądki, inni nadwrażliwe a jeszcze inni nie trawią laktozy. Są też tacy, którzy mogą popić kilogram czereśni maślanką, zagryźć to ogórkiem małosolnym a na deser zjeść lody z bitą śmietaną i nic im nie jest. Czują się świetnie.

Wszyscy mamy równe prawa? Gdzież tam. Zawsze są równi i równiejsi. Bardziej uprzywilejowani lub po prostu swoi dostają lepsze propozycje, więcej, szybciej, taniej, na lepszych warunkach. Nepotyzm, kumoterstwo, poplecznictwo, lizusostwo, protekcja, szantaż, niemoralne propozycje – zawsze były drugim dnem relacji społecznych.

Większość ma rację? Bardzo rzadko. Najczęściej większość, jak dawni parweniusze rzymscy, chce chleba i igrzysk. Ponadto ci równi, ci stanowiący większość lub po prostu będący na rękę władzy, mogą więcej, mogę zepchnąć a nawet unicestwić mniejszość lub mniejszość tylko z nazwy – grupę uwięzioną, najpierw w niszy, a potem w obozach zagłady. Bo czyż mniejszością jest na przykład sześć milionów, półtora miliona, sto tysięcy, dziesięć milionów? Żydzi, Ujgurowie, Rohingjowie, Kurdowie, Ormianie, Tybetańczycy – całe narody mogą być poddawane eksterminacji.

Nie…kiedyś. Teraz. Srebrenica dzieje się zawsze. Największe ludobójstwo w Europie po II wojnie światowej. W centrum cywilizowanej Europy. Pomiędzy Włochami, Niemcami, Austrią i Węgrami. 6 godzin samochodem od Budapesztu, 8 godzin od Wiednia, 9 od Wenecji, 10 od Monachium. Tuż za rogiem twojego domu. Godzinę lotu z każdej stolicy europejskiej.

Równość? Intelektualna również? Ależ krasnalu. Znasz wszystkie klechdy i przypowieści ze swego regionu. Jesteś kopalnią wiedzy etnologicznej, etnograficznej i antropologicznej. Baśnie, obyczaje, wierzenia masz w małym palcu. Czy ktoś cię pyta o zdanie w kwestiach kultury i obyczaju? Czy ktoś jest ciekaw dawnej tradycji, starożytnych wierzeń, religii prasłowiańskiej? Nie, masz się podporządkować i klepać obowiązujące pacierze jak wszyscy. Nikt się twoją wiedzą nie interesuje. Nikt jej nie docenia ani nie szanuje.

Równość? Doświadczeń? Uniwersytecki profesor etyki może być zakrzyczany przez tłum młodocianych faszystów. Specjalista z trzydziestoletnim stażem w terapii Gestalt może być pouczany przez pyszałka, który ukończył trzydniowy kurs psychomanipulacji. Wybitny spec w branży logistycznej i flotowej może być hejtowany przez kierowcę, który wczoraj odebrał prawo jazdy.

Kłopot w tym, że faszysta powołuje się na dokonania tych, którzy walczyli z faszystami. Wygłasza faszystowskie poglądy, kierując agresję przeciwko tym, których antyfaszyści bronili i bronią, gloryfikując antyfaszystowskie dokonania jest dumny ze swej faszystowskiej postawy.

Nie, ludzie nie są równi, krasnalu. W żadnej kwestii. Przede wszystkim są ci głupi i ci mądrzy. Jednakże czy zwalczając faszystowskie poglądy i zachowania nie stajemy się przypadkiem podobni do faszystów? Jakie mamy prawo orzekać kto jest równy a kto nie? Kto ma prawo do czegoś a kto nie? Kto ma rację a kto nie? Kto jest głupi a kto mądry?

Może ta wątpliwość nas osłabia, bo przecież głupiec nie ma wątpliwości?

Dlatego masz tu mieszek. W mieszku są trzy kamienie, kadzidełko, świeczka, olejek różany i karteczka z instrukcją. Zapal świeczkę i dalej postępuj według instrukcji. Odganiaj demony. Jakie demony? Pychy, ignorancji i głupoty. Gdy podejdą pod twoje drzwi, już po tobie. Odegnaj je zawczasu.


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.