uczłowieczenie

koan

Uczłowieczenie – koan

Kiedyś, dawno temu, pod koniec XVI wieku, w jakimś kraju, pewien dobry, poczciwy człowiek, mówi do innego:

– A teraz cię uczłowieczymy, dzikusie. Dostaniesz spodnie i porządny kaftan. Obetniemy te twoje długie włosy i przede wszystkim wyjmiemy te śmieszne, kościane kolczyki z nosa i z uszu. Okryjesz się derką. Dostaniesz porządny dom z drewna a może nawet z cegły. I będziesz pracował zamiast się włóczyć po lesie. No i przede wszystkim przyjmiesz naszą religię. Jedyną, prawdziwą religię, wiarę w jedynego, prawdziwego Boga. Na razie się nie cieszysz, nie jesteś entuzjastyczny ale kiedyś zrozumiesz, ile dla ciebie zrobiliśmy. Na znak naszej dobrej woli masz tu butelkę wódki, z czasem w niej zasmakujesz. Podporządkuj się, choć nigdy nie będziesz, taki jak my.

*

Kiedyś, dawno temu, w połowie XIX wieku, w jakimś kraju, pewien dobry, poczciwy człowiek, mówi do innego:

– Dostajesz wyjątkową szansę, cudaku. Możesz się wreszcie ogarnąć, zhumanizować. Zaczniemy do twojego wyglądu. Musisz ściąć włosy i brodę. Zdejmij te dziwaczne ubrania. Twoja żona również musi zdjąć ten upokarzający przyodziewek. Zrobimy z ciebie człowieka. Porzuć raz na zawsze te zabobony. Nasza moda i obyczaje są sensowne, mądre i właściwe. Musisz się zacząć zachowywać tak jak my. Potrenuj rozmówki. Zdradza cię i ośmiesza twój dziwny akcent. Jeśli chcesz się stać taki jak my, zaakceptuj nasze święta, przyjmij, dostosuj się, upodobnij. Choć, prawdę mówiąc, nigdy nie będziesz taki jak my. Ale próbuj. Masz szansę. Dobrze ją wykorzystaj!

*

Kiedyś, dawno temu, w połowie XX wieku, w jakimś kraju, pewien dobry, poczciwy człowiek, mówi do innego:      

– Musimy cię ucywilizować, dziwaku, odmieńcu. Problemem jest twoja skóra ale może choć trochę będziesz mógł zmienić jej kolor, na właściwy. Zacznij od ufarbowania włosów. Kolor oczu też jest nieodpowiedni. Zadbaj o jakieś soczewki. Twoje nawyki żywieniowe są niedopuszczalne. Od święta możesz sobie poeksperymentować ale publicznie, w pracy, wśród ludzi musisz jeść to, co wszyscy. Na początek dostaniesz pracę najgorszą. Nie ufamy obcym. Z czasem, kiedy sprawdzimy ciebie po tysiąckroć, twój los być może się odmieni. No i porzuć te swoje okropne obyczaje, są wstrętne, po prostu ohydne. Owszem, czasem wybuchają u nas pogromy, obcym się obrywa, zwłaszcza tym, którzy zachowują się nietypowo i wyglądają inaczej. Pamiętaj o tym. Dlatego postaraj się żeby być po naszej stronie.  

*

Kiedyś, niedawno, w pierwszej połowie XXI wieku, w jakimś kraju, pewien dobry, poczciwy człowiek, mówi do innego:

– Zrobimy z ciebie ludzi albo…pożałujesz.     


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.