Znieważenie

Janusz i kot

Znieważenie

Janusz i kot

***

– Wezwali mnie na komendę, a jak, za pogwałcenie przepisów o stanie wyjątkowym. No i będę miał sprawę w sądzie grodzkim. – Janusz był w dziwnie radosnym nastoju.

– Za co? – Kot Ludwik zaciekawił się bardziej nastojem Janusza niż nawet jego opowieścią.

Uszy, Usta, Surrealistyczne, Kreskówka, Obraz

– Za znieważanie funkcjonariusza na służbie i to trzykrotne. No to mówię do niego, aspiranta jednego: „Grzesiek co ty mi tu pier*lisz o złamaniu przepisów jak ja ci dzieciaku, parę lat temu, dupę na polu sianem podcierałem i na rękach do matki niosłem dwa kilometry, takiej sraczki dostałeś od dzikich jabłek”. A do drugiego mówię: „Ty gęby w tej kominiarce nie chowaj, bo jak zbój wyglądasz. A ty ze Strychówki jesteś, z domu pod lasem. Wołają na ciebie Joruś choć ty Jędruś. Z matką twoją Jadźką chodziłem do jednej klasy, to mi tu teraz pana policjanta nie odwalaj. Wstydź się raczej, że mundur kalasz”.

– A trzeciemu co powiedziałeś, Janusz? – Kot z zainteresowaniem przekrzywił łebek.

Facet, Zambi, Przerażający, Kreskówka, Obraz, Wyobraźni

– Trzeci niby z interwencją, bo się awantura zrobiła i krzyki. A ja jemu, że już nie pamięta jak u mnie nocował, kotlety z ziemniaczkami jadł i przesiadywał całymi dniami, bo to kolega był mojego młodszego. A w domu pijaństwo i bijatyki, to u nas siedział. I mówię mu: „I co ku*wa, taki z ciebie teraz kolega, taki przyjaciel mojego syna?”

– I z tego taki zadowolony jesteś? – Zdziwił się kot.

– A jak, wygarnąłem skurwisynom, jak się patrzy wygarnąłem. – Ucieszył się Janusz. – Aż im w pięty poszło.

– To teraz jak do sądu pójdziesz i sędzia, i prokurator okażą się również kolegami twoich synów i niewdzięcznymi skurwisynami, jak mówisz, to też będziesz im wygarniał, Janusz?

Karykatura, Obraz, Cisza, Usta, Przemówienie, Opinia

– A pewnie! – Janusz klasnął w dłonie.

– To ja ci powiem, Janusz, puknij ty się w głowę. Zawstydzanie funkcjonariuszy na służbie to ma być jakaś twoja prywatna rewolucja? Nikomu w ten sposób nie pomagasz a w tych policjantach tylko ugruntowałeś złość i teraz cała komenda stanie przeciwko tobie. Chcesz coś robić pożytecznego, to rób po cichu, Janusz, mądrze a nie głośno. Cicho a nie głupio. Wyplułeś trochę jadu i teraz zbierzesz beczkę trucizny. Brawo, geniuszu! Jedyna nadzieja w Pani Onufrowicz, że to jakoś odkręci albo zneutralizuje.  


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.