Zuzanna bez oczekiwań

21. Zuzanna spotyka siebie samą

Zuzanna bez oczekiwań

21. Zuzanna spotyka siebie samą

Truskawki. Obok ogórek małosolny i pomidory. Chleb na zakwasie od sąsiadki, pani Wasyluk. Na balkonie świecą się lampki solarne. Przeszła burza. Pies w moich nogach śpi spokojnie. Na osiedlu cisza. Jakoś nikt nie pije, nie wyje, nie gwiżdże, nie dymi grillem. Dzieciaki napisały z obozów, że super i że dobra atmosfera, że…o dziwo…ciekawie (to syn). A córka, że nowe koleżanki „całkiem mądre”. W jej słowniku oznacza to, że można z nimi pogadać nie tylko o tik toku i o Instagramie.

Truskawka, Owoców, Miska, Żywności, Jagoda

Monika zrobiła biszkopt z malinami i mówi:

– Ciociu jesteś aniołem. Nie przypuszczałam, że urlop może być taki super, bez tych wszystkich tych…

– Nie jestem twoją ciotką – zaśmiała się Zuzanna. – Jestem kimś w rodzaju cioci, jestem w zasadzie pociotką i może dlatego tak jest super między nami.

– Dlatego, że jesteś pociotką? – Zdziwiła się Monika, która była czymś w rodzaju kuzynko-siostrzenicy wujka szwagra ciotki męża kimś tam z Radomia, choć mieszkała w Przasnyszu.

woman in black sleeveless dress lying on green grass field

– Owszem. – Przytaknęła Zuzanna. – To kwestia braku oczekiwań. Zawsze to kwestia braku oczekiwań. Powiedzmy, że nagle przykleisz się do myśli, że do truskawek przydałaby się bita śmietana. Albo jeszcze lepiej do biszkoptu z malinami. Powiesz sobie na przykład, że „biszkopt bez śmietany to nie biszkopt”. Akurat w lodówce nie ma śmietany. Nie chce ci się biec wieczorem po śmietanę do Żabki. Co innego po flaszkę lub po papierosy – zaśmiała się. – Kiedy poprzestajesz na tym co masz – wtedy masz. Doświadczasz pełni. Kiedy jednak pozwolisz się zatruć myślą o braku, o niekompletności – przegrałaś. Nie masz.

– Czy to znaczy, że nie warto pragnąć czegoś więcej, chcieć czegoś więcej, nie należy poprawiać sobie życia choćby o tę śmietanę? – Monika przekrzywiła głowę.

Jagody, Bita Śmietana, Śmietana, Bitą, Deser, Sweet

– Nie należy poddawać się presji – odpowiedziała. – Rzecz w tym, że pociotka jest nie wiadomo kim tak jak kuzynko-siostrzenica i na całe szczęście. Każde zdefiniowanie rodzi wcześniej czy później presję, oczekiwania, poczucie zawodu, oceny, porównywanie i w efekcie rozczarowanie. Tak rodzi się ten pieprzony dualizm: źle – dobrze. Nadzy mieszkańcy Amazonii nie wiedzieli, że są nadzy, dopóki chrześcijańscy misjonarze nie powiedzieli im, że to obraza, wstyd, lubieżności i rozpusta.

black steel stair rails

– No – przytaknęła Monika połykając truskawkę i po chwili dodała: – A tak mamy najcudowniejsze na świecie truskawki, lampki solarne, ogórki i pomidory.

– Oraz chlebek od pani Wasyluk…i siebie. – Dodała Zuzanna.

– Oraz chlebek i siebie – potwierdziła Monika. – Nie wiedziałam, że flauta jest taka super. Bez presji, bez spinki.

– I bez oczekiwań. – Dodała Zuzanna.   


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.