zuzanna i koronawirus

koan

Zuzanna i pandemia – koan

Czy pandemia jest prawdziwa czy nie? A jakie to ma znaczenie? Że SOR-y są zapchane? Szpitalne Oddziały Ratunkowe – ratują. A ludzie biegną do nich szukając ratunku. Gdzie niby mają szukać pomocy? Jeśli miesiącami straszy się ludzi wzrostem zakażeń, dzień w dzień umieralnością, ryzykiem, powikłaniami, jeśli zamyka się kraj, jeśli nie sposób dostać się do lekarza w przychodni a ludzie starsi nie radzą sobie z teleporadami, to biegną na SOR. A gdzie mają biec? – Pomyślała Zuzanna.  

Coranavirus, Publicznych, Wirus, Laboratorium

Że umierają masowo, że umiera nas więcej? Przecież odwołano planowane operacje. Przecież ludzie po wlewach, wylewach, trepanacjach, operacjach są bardziej podatni na zarażenia, zakażenia a ich odporność osłabła. Odporność wszystkich, bo przecież ludziska żyją w stresie. Ten stracił pracę, tamten firmę, branża hotelarska i eventowa umarła, teatry, kina, siłownie, restauracje, baseny padają jak mrówki. Dzieciaki w domu kotłują się z nudów, praca zdalna ludzi wykańcza. Ile można?

Ośrodek Szczepień, Czekać, Silhouette, Ludzi, Covid-19

A w poczekalni, w szpitalu, na korytarzu szpitalnym w oczekiwaniu na łóżko jest największa wylęgarnia zakażeń. Byłam, widziałam. Byłam z babcią na szczepieniu. Horror. Tłum ludzi umówionych na jedną godzinę w korytarzu, w którym tłoczy się dobra setka osób. Muzea zamknięte? – Pomyślała Zuzanna. – Czy ktoś, kto zamknął muzea, baseny, siłownie, sauny, hotele był kiedykolwiek w takim miejscu? Przecież w muzeum nie ma ludzi, a jak są to naturalnie utrzymują dystans, bo przecież każdy wlampia się w jakiś obrazek albo w gablotę. W hotelu łatwiej utrzymać czystość niż gdzie indziej. To samo w restauracji. Zmywarki, wyparzarki, wentylacje, obowiązkowe papiery, zezwolenia, certyfikaty z Sanepidu i pięciu innych instytucji. Każdy klient siedzi osobno albo z rodziną, nikt z obcymi się przecież nie ściska, nikt nikomu nie kicha w talerz. Ale kościoły pełne. Nikt tam nie chodzi z laserowym miernikiem i nie mierzy odstępów.

Mediów Społecznych, Facebook, Smartphone, Iphone

Czy pandemia jest prawdziwa? Najprawdziwsza. Jest, na pewno w naszych głowach, w panice, w łykniętych sugestiach, w społecznej indoktrynacji, w osobistej bezradności. Gdy widzę znajomych, którzy na fejsie albo na insta oznajmiają całemu światu, że właśnie zachorowali, heroicznie – jak partyzanci z czasów wojny – a tydzień potem z nową fryzurą, w nowym garniaku, uśmiechnięci, to żal mi dupę ściska. Gdy chorowali, nie mniej ciężko, na grypę albo na zwykłe przeziębienie albo na wirusową sraczkę dwa lata temu, trzy lata temu – nie przychodziło im do głowy wrzucać fotek z rurką tlenową na insta. – Pomyślała Zuzanna i szmyrgnęła smartfonem na stół.

Telefon przejechał po blacie i spadł, więc zerwała się i podbiegła, żeby sprawdzić czy szyba się nie stłukła. Telefon był cały, więc znowu nim szmyrgnęła – zła, że szmyrgnęła nim poprzednio i że spadł. Tym razem nie spadł, ale przewrócił szklankę z herbatą, więc Zuzanna jeszcze szybciej podbiegła żeby się nie zalał. I jeszcze bardziej wściekła zaczęła wycierać smartfon bluzką, bo nic innego nie miała pod ręką i wtedy kompletnie się zdenerwowała, że plamy z herbaty tak łatwo się nie spiorą. Usiadła i zaczęła płakać. A potem powiedziała na głos: kto nam to ku*a zrobił? I po co?      


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.