Zuzanna pomiędzy owcą i wilkiem

koan

Zuzanna pomiędzy owcą i wilkiem – koan

Przyglądam się twarzom wiwatującym na cześć dyktatora Korei. Ciężka praca. Klaszczą z całej siły nieprzerwanie, uśmiechy szczere, entuzjastyczne, radosne a w rytmicznych przerwach pomiędzy uśmiechami skandowanie. Nie znam koreańskiego, ale spiker jakiejś angielskojęzycznej stacji mówi, że wyrażają entuzjazm i podziw dla wodza.

Za brak należytego entuzjazmu w czasie uroczystości państwowych, zwłaszcza na cześć ukochanego przywódcy, można zostać surowo ukaranym. Obóz koncentracyjny to wyrok na całą rodzinę do trzeciego pokolenia. Kary nie są stopniowalne a wyroki w lżejszych kwestiach wykonywane w zawieszeniu, jak u nas. Obóz koncentracyjny albo śmierć, często zadawana w okrutny sposób. A jednak jak u nas, tylko kilka dekad temu, w czasie okupacji.

Podział Kraju, Korea Południowa, Wojny, Korea Północna

Ale po co tak? Czyż nie lepszym rozwiązaniem jest manipulacja, indoktrynacja, jakaś państwowa telewizja nadająca jedynie słuszne tezy? Wypranie ludziom mózgów i dobrowolny entuzjazm a przynajmniej bierność?

„Pamiętać bowiem należy, że ludzi trzeba albo dopieszczać, albo ich zniszczyć; bowiem za krzywdy błahe się mszczą, a za wielkie nie mogą; zatem krzywda, którą ludziom wyrządzasz, musi być taka, byś nie obawiał się zemsty. – Poucza Niccolo Machiavelli. Kalendarz ścienny mi podpowiedział. Machiavelli urodził się 3 maja 1469, we Florencji i do dziś budzi podziw polityków, jest studiowany i cytowany. W encyklopediach uznaje się go za jednego z najważniejszych myślicieli renesansu! Acha. Wszystko jasne. W klasycznym kalendarzu wydzieranym również znalazł swoje zaszczytne miejsce. Po jaką cholerę trzymam ten kalendarz w kuchni jak matka i babka? Prezent od kominiarza za całe pięć złotych. Co za bzdura.

Niccolò Macchiavelli, Florencja, Artwork

I jeszcze jeden cytat mnie zastanawia, pomyślała Zuzanna: „Między tym, co dzieje się na świecie, a tym, co się dziać powinno, zachodzi tak wielka różnica, iż ten, kto by rzeczywistość zaniedbywał w imię ideału rzeczywistości, raczej zgubę własną by spowodował niż poprawę losu; człowiek bowiem, który by na każdym kroku rządził się tylko zasadami dobra, przepaść musiałby w środowisku ludzi rządzących się innymi.”

Acha, czyli w zasadzie bez różnicy. Źli są źli a nawet ci dobrzy powinni być źli, bo to jest racjonalne! Kim chcesz być – owcą czy wilkiem? W świecie, w którym wilki hodują owce nie masz wyboru. Możesz być tylko owcą ewentualnie psem na usługach wilków, no i wilkiem. Machiavelli pisze jeszcze coś o lisie, ale lisa można złapać w sieć i zaszczuć psami. Acha, czyli w zasadzie bez różnicy i tak nie masz wyboru. Skandujesz na wiecu na cześć wilka „klaskaniem mając obrzękłe prawice.”

Owiec, Beczeć, Komunikacja, Komunikowania Się, Dyskusja

„Klaskaniem mając obrzękłe prawice/ Znu­dzo­ny pie­śnią, lud wo­łał o czy­ny; / Wzdy­cha­ły jesz­cze do­rod­ne wawrzy­ny, / Ko­na­ry swe­mi wie­trząc bły­ska­wi­ce — / Było w oj­czyź­nie lau­ro­wo i ciem­no”. Skąd mi ten Norwid przyszedł do głowy? Norwid? – Zuzanna znów się zamyśliła. Laurowo i ciemno? Czyli dęte i pesymistyczne te nasze polskie myśli, histeryczne i hipochondryczne, wzniosłe i ponure, mądre i głupie, laurowo i ciemno, uroczyście i durno.

„Trojakiego bowiem rodzaju są rozumy ludzkie: jedni pojmują o własnych siłach, drudzy, gdy im kto wyłoży, a trzeci rodzaj jest ten, co ani sam, ani przy cudzej pomocy nic nie pojmie. Pierwszy rodzaj nazywamy doskonałym rozumem, drugi dobrym, trzeci nic wartym, czyli złym”. – Pisze uczony florentczyk.

Owiec, Irlandia, Zwierząt

Acha. A może Machiavelli miał rację i Norwid w swym pesymizmie również, i może w ogóle kto myśli jakoś samodzielnie, tym pierwszym rodzajem rozumu, ten musi być pesymistą? Musi, bo taka jest rzeczywistość? I te wszystkie dobrystyczne enuncjacje, posty, porady, poradniki to ściema, żeby ciemny lud jakoś pocieszyć, dopieścić, omamić?

Chyba mam depresję? – pomyślała Zuzanna. Moje olśnienie – przebudzenie szybko wyparowało. I już nawet rewers karki ze ściennego kalendarza od „miłego kominiarza” doprowadza mnie do pesymistycznych refleksji.

Ale po kiego czorta dali z jednej strony święto 3 maja a z drugiej Machiavellego? A może to był celowy zamysł? Wyciągnij wnioski Zuzanno. Kalendarz prawdę ci powie – zaśmiała się Zuzanna, zmięła kartkę z kalendarza i wrzuciła ją do kosza.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.