ZUZANNA POMIĘDZY STASIUKIEM A BEKSIŃSKIM

koan

ZUZANNA POMIĘDZY STASIUKIEM A BEKSIŃSKIM – KOAN

– Odporność psychiczna? Czasem człowiek zatrzymuje się pomiędzy Stasiukiem a Beksińskim. – Powiedziała Zuzanna.

– Pomiędzy kim a kim? – Zdziwił się syn odrywając twarz od telefonu.

Czasami miała wrażenie, że jej dzieci i koledzy oraz koleżanki jej dzieci a także znajomi i sąsiedzi i ich dzieci, że wszyscy mają przyklejone twarze do telefonów jak przykleja się folię ochronną do ekranów.

Selfie, Mobilnych, Telefon, Portret, Hood

– Beksiński, zobacz. – Pokazała mu kilka kopii w przeglądarce. – Szkielety, kościotrupy, zakrwawione bandaże. Ludzie-karaluchy, ludzie-pająki i wszechobecna śmierć. Wojna, która napełnia grobowce, rozrywa brzuchy. Trony z ludzkich kości i nad kołyską pochylona śmierć.  

– No rzeczywiście, okropne. Masz zły nastrój mamo? – Spytał.

– Owszem – przytaknęła.

– A Stasiuk? – Spytał.

– „To piękna rzecz przepierdolić kawał życia. Tę jedną, jedyną rzecz, którą się dostało. Na to trzeba mieć gest. Nie można być ściubolem, co to liczy każdą godzinę, że to trzeba tak, a to trzeba tak. Życie to w końcu strata jest.” – Zacytowała. – Albo to: „Duchowo jesteśmy w całkowitej dupie. Życie wewnętrzne zastąpiły nam Internet oraz zakupy.”

Czaszka, Kości, Szkielet, Głowy, Śmierć, Martwe

– Pijesz do mnie z tym Internetem? – Mały się obruszył. – Nie sądzisz, że to za poważne teksty dla dzieciaka? – Spytał zaczepnie.

– Masz czternaście lat, zaraz piętnaście. Spędzasz czas na grach, w których mordujesz innych ludzi w najwymyślniejszy sposób. Na języku polskim przerabiałeś „Makbeta” Szekspira i „Boską komedię” Dantego, więc nie udawaj niewiniątka. Nie chciało ci się czytać więc oglądałeś film o Makbecie. To nie jest milutka historia a oglądając scenę rozpaczy lady Makbet, tak genialnie zagraną przez Marion Cotillard, wzruszyłeś się a potem napisałeś znakomite wypracowanie na ten temat.

– Wcale się nie wzruszyłem a film był komercyjną porażką. – Żachnął się.

Gotycki, Fantasy, Sztuka, Portret, Ludzie, Kobieta

– Film był genialny, ale nie doceniony i dobrze o tym wiesz, bo masz synku wyczucie jak mało kto. Jest teraz filmik w necie o Vincencie van Goghu, który ogląda własną wystawę w Paryżu. Wernisaż odbywa się współcześnie. Van Gogh słyszy opinię kuratora wystawy, że był geniuszem, ba – największym fenomenem malarskim wszechczasów. Płacze i dziękuję. Trochę to naiwne, ale na swój sposób wzruszające. W rzeczywistości sprzedał jeden obraz. Sukces komercyjny to bzdura i dobrze o tym wiesz, zwłaszcza w sztuce a w zasadzie w każdym obszarze. Ale po co daleko szukać? Spójrz na ciotkę Jagodę. Potrafi cuda wyszyć na swojej maszynie w kuchni. Cuda. Plecaki, spodnie, kapy, sukienki – co chcesz. Ale bierze za nie grosze i nie potrafi tego rozreklamować. Czy to świadczy o jakości jej pracy? A spójrz na naszą sąsiadkę, tę spod siódemki, panią Wasyluk – jakie robi pierogi, a jakie placki? I co? Większość rozdaje znajomym i krewnym choć utrzymuje się z renty. Jak już coś sprzeda to bierze za to śmieszne grosze. Wyszykowała Nowakowi spod trójki całe imieniny a ten cep zwrócił jej za składniki, co do grosza. W podzięce podwiózł ją na cmentarz, na grób męża, ale zażądał zwrotu za benzynę i za odkurzenie bagażnika, bo kwiaty mu nakruszyły. Pacan. Gdyby pani Wasyluk miała menadżera albo występy w telewizji śniadaniowej co tydzień to mogłaby własną firmę otworzyć i pobiłaby na głowę te wszystkie telewizyjne damulki i ich małże na awokado.

Lampa, Światło, Światło Punktowe, Sztuka, Zdjęcie

– Nie lubię, kiedy masz taki nastrój. – Podszedł do matki i ją przytulił.

– Ja też nie lubię mieć takiego nastroju. Stasiuk mnie tak nastroił a potem wystawa Beksińskiego.

– Za dużo czytasz i za dużo myślisz. Ciągle coś myślisz i jeszcze gadasz do siebie. Nie patrz tak na mnie. Doskonale wiem, kiedy gadasz do siebie. Jeszcze nam od tego ze świrujesz.

– Nie ze świruję, nie ze świruję, od dzieciństwa tak mam, że gadam do siebie i za dużo myślę. Pracuję nad tym, nad niemyśleniem, nad bezmyślnością. Wtedy będę o taka. – Zuzanna wyciągnęła przed siebie ręce udając zombie. Ulubiona ich zabawa z dzieciństwa. Syn się zerwał i zaczął uciekać a w ślad za nim Zuzanna z wyciągniętymi rękami i rozochocony pies, wesoło szczekając oznajmiał całemu światu, że nareszcie coś się dzieje.    


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.