Zuzanna rozmyśla o zmartwychwstaniu

koan

Zuzanna rozmyśla o zmartwychwstaniu

Czwartek w historii Jezusa wydaje mi się najważniejszy a właściwie czwartkowa noc – pomyślała Zuzanna. – Wielki Czwartek, kolacja, sami mężczyźni. W tym świecie kobiety posłusznie podają do stołu i donoszą coraz to nowe dania. Kłaniają się, sprzątają, przysłuchują z oddali o czym to poważni mężczyźni rozmawiają. Och, wstyd się przyznać przed samą sobą, kończyłam teologię.

Modlitwa, Biblia, Chrześcijański, Złożone Ręce, Religii

Wtedy, gdy miałam 17 lat wydawało mi się, że mogę jako katechetka uczyć dzieci o cudownym zamienieniu wody w wino i że jak żadna dziewczyna rozumiem dylematy Maryi zaskoczonej zwiastowaniem. Owszem, myślałem nawet o klasztorze, ale szybko się przekonałam po jakichś rekolekcjach dla chętnych do nowicjatu, że nie będę rozważać teologicznych niuansów wniebowzięcia, ale raczej będę sprzątać mieszkania księżom emerytom, zmywać naczynia i szorować posadzki w kościele. Sprzątaczka po teologii – to nawet naiwnej nastolatce wydawało się przesadne. Na szczęście przeniosłam się na inne studia a potem na kolejne i tak przestudiowałam całą młodość, żeby w końcu i tak trafić do korpo. Cud mniemany. Dziewczyna z biegłym niemieckim i z dwoma dyplomami robi zawrotną karierę na słuchawce. Przesłuchawkowałam ładny kawałek życia zawodowego i podziwiam i szanuję. Ciężka praca. Ucho boli, głowa boli i myśli bolą oraz niekiedy nawet dusza boli po tych wszystkich chamskich zjebkach usłyszanych od „klienta, który jest najważniejszy”.

Komunia, Wiary, Religii, Chrześcijaństwo, Wina, Puchar

Być może dlatego do dziś lubię niektóre biblijne opowieści. Zwłaszcza te wyraziste, które tyle mówią o ludzkiej naturze?

Ostatnia wieczerza to chwila, kiedy wszyscy świętują obecność mistrza w Jerozolimie. Beztroscy. Rozłożeni na dywanach na modłę wschodnią. Trochę już pijani dobrym winem. Judasz z Kariotu sypnął pieniędzmi, był przecież skarbnikiem całej grupy i to on kontrolował wydatki. On pierwszy zdradzi mistrza, ale przecież nie jedyny. On ma wyraźny motyw. Może pieniądze, może jednak herezje, które wobec religii ojców głosi rabbi są impulsem do zdrady? Judasz jako symbol zdrady i zdrajcy umiera z powodu poczucia winy. Pewnie nie mógł wytrzymać ciśnienia winy – pomiędzy religią Izraela a rewolucją, którą głosił mistrz? Co ważne, gdy Jezus wprost wskazuje zdrajcę, nikt nie reaguje, nikt się nie dziwi, nikt nawet nie próbuje powtrzymać kolaboranta. Wszyscy pijani? Śpiący? Zagadani? Zahipnotyzowani? Sądzą, że Judasz poszedł rozdać jałmużnę ubogim? W nocy?

Pasja, Chrystus, Jezus, Chrześcijaństwo, Kościół, Wiara

Kolacja pełna rozliczeń. Jeden z apostołów przytula się do mistrza a drugi zazdrosny pyta, jak dziecko, którego z uczniów mistrz najbardziej kocha? I wtedy boleśnie dowiaduje się, że zanim nastanie ranek, zanim trzykrotnie zapieje kur to on zdradzi, zaprze się znajomości z rabbim. Ale czy Judasz i Piotr byli jednymi, którzy opuścili mistrza, choć w tej historii tak różne przypisano im role? Obaj w poczuciu winy. Obaj umierają tragicznie. Według legendy Piotr ukrzyżowany w Rzymie, głową w dół na własną prośbę, gdyż nie godzien był umierać jak mistrz. Wszyscy oni umarli tragicznie, wszyscy apostołowie, bo jakże mogliby inaczej? Tu nie ma miejsca na radość ani na życie.

Religia śmierci. Cóż za celebracja śmierci. Bez tego katowania, zarzynania, bolesnego umierania nie byłoby tej religii. Przez wiele lat tego nie zauważałam – pomyślała Zuzanna. –  My, ludzie udręczeni codziennością mamy być pokorni w swym udręczeniu, potulni i cisi wierząc, że inni, godniejsi byli udręczeni bardziej od nas. Co więcej, że taka udręka ma sens. I jeszcze mocnej, że tylko udręka ma sens. I jakby mało samej udręki musi być jeszcze cud, cud niesłychany. Jakby niewinne zabicie człowieka nie było dostatecznie wyrazistym znakiem, że my ludzie zabijamy codziennie niewinnych, tych którzy mają odmienne poglądy, jak Jezus.

Zespół, Rycerze, Krucjaty, Wojownik, Zbroja, Marsz

Być może dlatego późniejsze morderstwa w imię Jezusa, rzezie i masowe zbrodnie wydawały się nie tylko usprawiedliwione, ale i konieczne, bo tylko zmartwychwstanie było „ważnym” cudem. Śmierć zatem jest nieważna, banalna i co gorsza jest częścią rytuału – pomyślała Zuzanna.  

Paweł z Tarsu napisał, że gdyby Jezus nie zmartwychwstał, nasza wiara nie miałby sensu i byłaby daremna. Przykro mi święty Pawle, każdy się może pomylić.

Nie tędy droga, nie przyszło ci do głowy wtedy, na drodze do Damaszku, że nie tędy droga, że można wyznawać radosną stronę życia? No tak – pomyślała Zuzanna – ale to już zupełnie inna historia.


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.