Zuzanna zastanawia się nad złem i dobrem w człowieku i wyciąga wnioski

koan

Zuzanna zastanawia się nad złem i dobrem w człowieku i wyciąga wnioski – koan

Przeczytałam wiele słów, wiele artykułów, wiele książek. – Pomyślała Zuzanna – zamykając tablet w plastikowej obudowie. – Wiele słów. Lubię czytać. Coraz mniej mnie jednak zaskakuje. Coraz rzadziej spotykam książkę beletrystyczną, która mnie wciąga tak, że z wypiekami czytam, pochłaniam tekst. Lubię czytać z wypiekami. Mało jest radosnych książek. Mało jest radosnych, optymistycznych książek, a jeśli są, to uchodzą za jakiś dobrystyczny chłam, wciskanie ludziom kitu, śmiechu warte porady o szczęściu. Może to kwestia naiwnego języka. Język książek brutalnych, opisujących przemoc i zwyrodnienie, nie jest naiwny a przynajmniej taki się nie wydaje. Przypisujemy łatwowierność, prostoduszność, infantylizm, bezkrytyczność – dobru a przynajmniej dobrym intencjom. To ciekawe.

Pranie Mózgu, Programu, Maska, Propagandy, Macierz

Chyba już wszystko napisano o złej, okrutnej naturze człowieka. Chyba nie ma aspektu zła, którego nie rozebrano by na części. Nagradza się również te książki, które bestialską i straszną część ludzkiego wnętrza opisują dokładnie i ze szczegółami. Zafascynowani jesteśmy własnym okrucieństwem. Powstają coraz to nowe filmy, artykuły i książki, badania i dociekania dotyczące źródeł nienawiści i zła, moru i ludobójstwa. Przeanalizowano biografie Idi Amina mordercy z Ugandy, cesarza Bokassy ze Środkowej Afryki, który jadał ludzkie mięso, Pol Pota psychopaty z Kambodży, nie mówiąc o Adolfie Hitlerze, Józefie Stalinie i setkach morderców na ich usługach. I co?

Nikomu, niczego ta refleksja nie przyniosła. System trwa i co rusz wyrzuca na powierzchnię, na szczyty władzy, Himmlerów i Eichmannów, Jagodów i Jeżowów, Światłów i Różańskich.

Mało jest radosnych książek. Mało jest radosnych, optymistycznych książek. I choć jest ich mało – jednak wolę inaczej. Wolę iść ich śladem. Jednak wolę inaczej – pomyślała Zuzanna – może dlatego, że wciąż wierzę w słowa, które kiedyś przeczytałam, że „to, na czym się skupiam – wzbudza moją energię. Dostaję najwięcej tego, na czym się koncentruję, gdyż moja uwaga w sposób świadomy i nieświadomy uruchamia zasoby. A zasoby, czyli to co umiem, kim jestem, w co wierzę – mogą służyć unikaniu lub dążeniu. Dlatego też samospełniające się wróżby oparte są na powtarzaniu tych samych stereotypowych, nawykowych wzorców. Wzorzec, schemat, stereotyp tak długo przynoszą te same efekty, dopóki przypadek nie zmieni całej konfiguracji”.

Tak, w to wierzę święcie. Może dlatego jestem taka odważna i w gruncie rzeczy silna. „Zmień narrację a zmienisz uwagę, zmienisz uwagę a zmieni się energia. Zmienisz energię a uwaga skieruje się w inne miejsce”


Zamów najnowszą książkę w preorder i otrzymaj prezent!

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.