Autocenzura – koan

Znacie prezesa Borsuka. Oczywiście wszyscy go znacie. Kto nie zna prezesa spółdzielni mieszkaniowej „Las”. Zanim trafił do lasu i stał się buddystą był wszak miejscową osobistością.

Czas prezesowania, kierowania, zarządzania mijał mu głównie na rozwiązywaniu krzyżówek. Gdy już się nimi znudził rozliczne godziny dnia spędzał na zastanawianiu się dlaczego jest właśnie tak a nie inaczej, czyli generalnie nie najlepiej albo wręcz źle.

Lubił jednakże rozmowy z mecenasem Łasicą znanym jako Janusz Sączyjad. Pewnego dnia spytał mecenasa:

– Powiedz mi mecenas, jak to jest, że klechy, czyli powiedzmy księża zbierają na tacę bez kasy fiskalnej, nie płacą podatków, nie płacą VAT-u, nie ewidencjonują przychodów, dostają setki dotacji i funduszy oraz państwowe pensje, najlepsze działki i… – prezes borsuk zawiesił głos zastanawiając się jak zadać pytanie lecz mecenas Janusz Sączyjad wszedł mu w słowo.

– Nie odpowiem. Nic nie wiem. Nie było pytania. Nie mam pojęcia. Nic nie wiem. Nic nie wiem. No to lecę. Do widzenia. Cześć. W kontakcie. W kontakcie. Miłego dnia. Pa.

__________________

inne koany

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.