empata

Janusz i kot

Empata

Janusz i kot

***

Dziecko, Dziecko Za Rękę, Uchodźca, Więzienie

– Bo widzisz Janusz, ty się tak zjanuszowałeś, zasklepiłeś, ukryłeś, a nawet zgnuśniałeś, Janusz i osamotniłeś nie z powodu wdowieństwa ani nie dlatego, że miastowi synowie cię olali, ale z powodu swojej wrażliwości. – Rzekł kot Ludwik. – Bo jak tu być chłopem z chłopa, rolnikiem na roli, co to sieje i orze, kogutowi łeb odrąbie na pieńku na niedzielny rosół, psa łańcuchem przykuje, kota na mróz wygna, jak się jest wrażliwcem, empatą, gościem, którego przytłacza świat i cierpienie, który reaguje jak membrana na emocje innych ludzi i często daje się wyssać. Wiem, że nocami chodzisz i zanosisz, tym na granicy, jedzenie, bo jak nikt w okolicy potrafisz, tych ciuli w kominiarkach obejść a żadnej elektroniki tam nie mają. Wiem, wiem, żeś wnukom pozapisywał i łąkę, i las, i pole. Dobrze, że domu nie oddałeś i na wycug, na ich łaskę nie poszedłeś do jakiejś klitki w bloku, bo byś tam usechł, Janusz. Ale jedno ci powiem Janusz, ty w sile wieku jesteś i musisz nauczyć się chronić swoją wrażliwość, bo zanim się obejrzysz swoi cię połkną jak bułkę z biedry. Jak chronić? Prosty na to sposób jest, Janusz. Sam siebie spytaj jak byś chronił kogoś bardzo wrażliwego a jednocześnie udającego twardziela, Janusz? No jak?     


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.