Fouché

Janusz i kot

Fouché

Janusz i kot

***

– Lubię, Janusz, czasem sobie coś poczytać, Janusz. – Rzekł kot Ludwik. – Czytające koty to rzecz normalna, ale wy, ludzie jesteście tak zajęci sobą, że nawet tak zwanych kosmitów nie zauważacie na ulicach. W każdym razie czytałem o niejakim Josephie Fouché. Stara historia, ale zabawna.

– Zabawna? – Zdziwił się Janusz.

Król Słońca, Wersal, Krata, Złoto, Słońce, Ludwik

– Owszem, Fouché był zagorzałym rewolucjonistą, do tego stopnia, że niszczył i osobiście bezcześcił kościoły. Głosował za zabiciem króla Ludwika XVI. Należał do ultraskrajnej grupy jakobinów. Był jednym z pomysłodawców i gorliwym wykonawcą terroru, czyli masowych rzezi, praktycznie bez sądu. Wystarczyło posądzenie o bycie wrogiem rewolucji i…gilotyna. Trach w szyję. Ale w 1794 roku został aresztowany za wystąpienie przeciwko superszefowi rewolucji – Robespierre’owi. Ale… w końcu przyczynił się do jego wykończenia. Tego samego roku Robespierre wraz ze stronnikami stracił głowę w wyniku terroru, który sam wywołał. Potem Fouché rządził resztkami rewolucji, ale w końcu poprał przewrót Napoleona i stał się u niego szefem tajnej policji i to dwukrotnie, bo również w ciągu tak zwanych 100 dni Napoleona, gdy ten uciekł z wygnania i wrócił do Francji by przegrać pod Waterloo. Ale…po upadku Napoleona poparł rojalistów i królewskich popleczników i przeszedł na stronę Ludwika XVIII. Wówczas został prezydentem rządu tymczasowego a potem znowu ministrem policji. Skończył ukarany, ale…tylko, banicją. Umarł we Włoszech, młodo, ale bogato.

Maximilien Robespierre, Francuski, Prawnik, Francja

– I po co mi to mówisz, kocie? – Zdziwił się Janusz. – To jakaś lekcja historii, czy co?

– Owszem, lekcja. Pomyśl, Janusz, no tylko pomyśl, ile takich kanalii jak Fouché kręci tak zwane lody i ciemnemu ludowi miesza w mózgach? No tylko pomyśl. Farbowane lisy, udawani aktywiści, szare eminencje, pseudopatrioci. Ludziska nie byli na tej lekcji, to były jakieś masowe wagary chyba, gdyż Josephów Fouché ludzie mają przed oczami i wierzą im jak dzieci w świętego Mikołaja. No a potem zdziwieni, przerażeni, że ich oszukano, zdradzono a może nawet skazano na zatracenie, Janusz. Ludzie nie lubią historii a szkoda.

– I to cię śmieszy, kocie? – Zdziwił się Janusz.

– No. – Odpowiedział kot. – Naiwność jest zabawna.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.