Klisze

Janusz i kot Ludwik

Klisze

Janusz i kot Ludwik

***

– No…święta idą a ty kocie co byś chciał w prezencie? – Stwierdził Janusz. – Mieszkamy razem już kilka miesięcy i właściwie jesteśmy jak rodzina, chociaż…

– Chociaż? – Powtórzył kot.

– Chociaż ciągle nie mogę uwierzyć, że gadam z kotem. Dopiero jak pani Onufrowicz zaczęła z tobą gadać przy mnie to uwierzyłem, że to możliwe i w zasadzie normalne. Ale czy my normalni jesteśmy? Szeptucha, czyli niby wiedźma, emerytowany rolnik, wyklęty przez rodzinę i gadający kot?

Kobieta, Młody, Stary, Lustra, Odbicie Lustrzane, Okno

– Nie, nie jesteśmy. Najwyższy czas żebyś przestał uznawać za normalne to, co dla innych wydaje się słuszne tylko dlatego, że uwierzyli w swoją nieomylność i nawet nie zauważyli, że to stereotypy.

– Stereotypy? – Janusz ustawił miskę z drożdżami bliżej pieca.

– Tak jest. Klisze, schematy, rutyna, potakiwanie, kopie, bezmyślna wiara, owczy pęd, przesądy, ograniczające przekonania, cudze ramy jak ruszty, które przypalają nawet nie skórę a mózgi. – Odpowiedział kot Ludwik.  


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.