Koan dla Pana Łukasza w podziękowaniu za wspólną podróż

„Czwarta rano Kraków – Nowy Targ”

Koan dla Pana Łukasza w podziękowaniu za wspólną podróż

„Czwarta rano Kraków – Nowy Targ”

Od anonimowego darczyńcy

Autor Maciej Bennewicz

***

Z Krakowa do Nowego Targu półtorej godziny samochodem. Wjeżdżasz na Zakopiankę i prosto. Najpierw ulicą księdza Tischnera a potem do samego Nowego Targu. Z każdym kilometrem krakowiacy coraz bliżej są górali. Gdy miniesz Myślenice to już w zasadzie góralskie tereny.

Czwarta rano. Samochód jedzie równo. O tej porze droga niemal pusta, nieliczne samochody, głównie firmowe, kilka większych. Jedzie się sprawnie. Kierowca prowadzi spokojnie. Kierowca to popularny ale trudny zawód. Kilkaset kilogramów, albo kilka ton rozpędzone do setki albo i szybciej – to przecież pocisk. Niby, prawie każdy jeździć umie ale kierowca kierowcy nierówny.

***

Kiedyś, pewien stary szofer, taki co to jeździł i pabiedą i ziłem, i na mercedesa beczkę się przesiadł i volvem nie wzgardził, spytał mnie, co jest najważniejszą zaletą kierowcy? Opowiadałem coś o sprawności pojazdu, o szybkości, o zapiętych pasach ale on wciąż kręcił głową i w końcu sam odpowiedział.

„Najważniejszą zaletą dobrego kierowcy jest dbałość o pasażera. Masz go cało i zdrowo dowieść na miejsce. Masz tak jechać – żeby on zapomniał, że jedzie. Ma się czuć komfortowo i bezpiecznie. Dobry kierowca to jest taki – co dojeżdża na miejsce a jego pasażerowie są w dobrym nastroju. Tylko tyle i aż tyle. Bezpiecznie dowieść na miejsce.

Gdy pasażer wysiada zmęczony jazdą, znękany tym całym hamowaniem i wyprzedzeniem, manewrami i skrętami, przy których wali się w głowę, ściganiem i wyprzedzaniem – to jesteś dupa nie kierowca. Udowodniłeś kilku kolesiom na drodze, że jesteś kozak, ale twoja żona i dzieciaki mają dość, chociaż ci o tym nie powiedzą, bo przecież ty jesteś cholernym królem szos. Jak tu królowi powiedzieć, że jest nagi, to znaczy, że słaby z niego kierowca?”

***  

W radio leci piosenka Turnaua i Sikorowskiego. Silnik pracuje miarowo, bezpieczna prędkość, kierowca w dobrym nastroju i pasażer również ma się świetnie na trasie Kraków – Nowy Targ.

„U nas chodzi się z księżycem w butonierce

U nas wiosną wiersze rodzą się najlepsze

I odmiennym rytmem

U nas ludziom bije serce

Choć dla serca nieszczególne tu powietrze”

W Krakowie ci wielcy, najwięksi…i Matejko, i Wyspiański, i Tischner, i Lem, i Szymborska, i Wajda, i Penderecki, i Dymna, i Radwańska, i Demarczyk, i Stuhr, i Stryjeńska, i Kubica, i Grechuta …wielcy. Ale przecież ci nieznani również potrafią być wielcy, co tam wielcy, niekiedy wspaniali, niezrównani a czasem proste gesty i w zasadzie „normalna” praca zapadają w pamięć na zawsze. Bo przecież mogliby na odwal, na odpier*ol, byle jak – a im niespodziewanie się chce. Ot choćby na trasie Kraków – Nowy Targ – jechać spokojnie, dawać pasażerowi poczucie bezpieczeństwa i ten niezbędny komfort – bo przecież przed nim, przed pasażerem cały dzień pracy.

***

I w Krakowie, ale przecież nie tylko tam – w Nowy Tomyślu, Starachowicach, Braniewie i Barlinku, w Jastrzębiej Górze i Wągrowcu, w Białymstoku i Radomiu, w Głogowie i Gorzowie, w Lęborku i Kluczborku – wszędzie są wielcy po cichu, po swojemu, pomalutku, spokojnie. Jak ten kierowca, który przecież tylko woził, taką miał pracę, ale został zapamiętany na zawsze. Tak woził, że okazał się wielki, bo nawet kierowanie samochodem może być wielkie, wspaniałe i znaczące na trasie Kraków – Nowy Targ.


Zamów najnowszą książkę!

Szczęśliwa bez winy. Jak uwolnić się od poczucia winy i odnaleźć drogę do szczęścia - Maciej Bennewicz, Anna Prelewicz
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.