Kategoria

Prezent

Rozmowa wilków – koan. Prezent dla Borysa od Grzegorza na urodziny

­ – Mój synu, świat nie jest miejscem szczególnie sprawiedliwym a zwłaszcza bezpiecznym. – Rzekł wilk do swego syna. – Kiedyś owszem, my, wilki polowaliśmy na słabsze sztuki wśród saren i zajęcy ale teraz i padlina jest nam nieobca. Sarny przetrzebione, dziki wytępione, zające w odwrocie. Lisy wymordowane i tylko my, wilki jesteśmy pod ochronną, […]

Inna bajka – koan. Prezent dla Iwonki i Marcina od Iwony W. z okazji ślubu

– Można by zacząć tak: Pewnego razu myszka polna zakochała się w podwórkowym kocie. – Nie, nie i nie. To bez sensu. Myszka? Dlaczego myszka, to jakieś seksistowskie jest? Ponadto naiwne. Mała myszka, czyli kobietka i jakiś kocur, pewnie dojrzały i mądry, zamiast ją zjeść…on się w niej zakochał. To już było. Piękna i bestia […]

Słoń – koan. Prezent dla Dominiki na urodziny

Słoń. Słoń szczególny, niebieski, choć również niebiański. Nie, nie był to Ganeśa, władca demonów i pomniejszych bóstw, który usuwa wszelkie przeszkody. Bóg z głową słonia, który zapewnia powodzenie we wszelkich przedsięwzięciach. Nie był to również koraniczny słoń Mahmud, który klękał w kierunku Mekki. Choć wiele miał z Ganeśy i Mahmuda był kimś więcej, był to […]

Pierwsza nauka mnicha Ngasang Puncoka – koan. Prezent dla syna Dawida od Anety na urodziny

Do wioski położonej wysoko w górach forsownym marszem dotarł pewien człowiek. Według dwóch szerpów, którzy przyprowadzili go do tego miejsca, pochodził z Europy. Był młody ale silny i wytrwały. Wioska okazała się dla wędrowcy tylko przystankiem. Zmierzał bowiem do małej pustelni, w której od niepamiętnych lat mieszkał samotny mnich, który zwał się Ngasang Puncok, co […]

Błogosławieństwo – koan. Prezent dla Andrzeja Tylkowskiego od Kariny Sęp na urodziny

Najpierw dotyka cię plama koloru. Plamy wibrują, zderzają się, flirtują, drżą, tańczą by w końcu wydobyć z wnętrza, spośród kształtów i figur, postacie. Najczęściej dwie. Jak opowiedzieć o relacji? Dwoje ludzi ze sobą, dla siebie, w spotkaniu, w miłości, w dotyku, w intymności, w bliskości, w tańcu. Wymiana. Gesty. Dotyk. Ona masuje mu plecy, on […]

Ucząc kota zapamiętywania snów – koan. Prezent dla Szymona od Olgi

Kruk mieszkał na strychu, rzecz jasna w starej walizce. W zasadzie nie był to strych lecz poddasze kościoła a dokładnie zboru protestanckiego, który od wielu lat stał pusty. Kiedyś odbywały się tu nabożeństwa i pastor w odświętnym, czarnym ubraniu z koloratką wygłaszała tu swoje kazania a ludzie odpowiadali pieśnią. Lecz, gdy ludzi wygnano w świątyni […]

Zajrzałam do torebki – koan. Prezent dla Kasi

Zajrzałam do torebki a tam na samym dnie…niemożliwe? Królik. Mały, czarny królik. Czarny? W pierwszej chwili pomyślałam, że córeczka podrzuciła mi swoją maskotkę, żeby nie było mi smutno bez niej ale ona nie ma czarnego królika. Nie ma czarnego królika, który w dodatku łypie okiem i najwyraźniej zamierza wyjść z torebki. – Królik! – Niemal […]

Arcydzieło – koan. Prezent dla Pauliny z okazji 20-tych urodzin

Oczywiście byłaby w tym przesada, gdyby powiedzieć, że tylko w tym celu przyjechała do Madrytu. Tylko w tym celu? Szła Paseo del Prado w kierunku Calle de Santa Isabel, blisko, paręset metrów. Ogrody po drugiej stronie ulicy rozkwitły. Świergotem ptaki oznajmiały początek pracowitego dnia, trzeba nakarmić młode. Cały poprzedni dzień spędziła w Prado, w Museo […]

Paryż – koan. Prezent dla Kariny z okazji urodzin

Wystarczy, że przymkniesz oczy. Przed tobą biała fasada i górująca nad miastem kopuła Sacré-Cœur. Teraz odwracasz się. Schodzisz powoli patrząc na Paryż rozświetlony o poranku. Schodami w dół, schodami w dół, powoli. W każdej chwili znów możesz się odwrócić i spojrzeć na bryłę bazyliki. Symbole Paryża, tyle ich jest. Nie musisz ich nazywać, przewijają się […]

Lutnia – koan. Prezent dla Moniki na urodziny od Piotra

Poszukiwała czegoś wyjątkowego. Rzecz jasna teraz szuka się głównie w Internecie. Jednakże tym razem postanowiła przywieźć coś specjalnego z miasta cudów, jakim był Stambuł. Założyła niebieski hidżab i ciemne okulary. Niebieski, błękitny, bławatkowy, modry, jej ulubione kolory. W chuście na głowie wtopiła się w tłum. Teraz była jedną z mieszkanek zaczarowanego miasta, miasta cudów. Była […]

Hortensje – koan – Prezent dla Ewy od Adama na urodziny

Anabel jak zwykle posprzątała kuchnię. Wcześniej zmyła garnki i naczynia po obiedzie. Zawsze robiła to sama, taki nawyk. Wszystkiego doglądała sama, choć od dawna nie musiała. Mrugnęła oczami. Chyba przysnęła na krześle pod oknem. Spojrzała na żelazną patelnię i garnek z emblematem po matce. Wciąż miała te stare graty z dawnych lat. Lubiła je, dobrze […]