PÓŹNY KOAN URODZINOWY DLA OLI OD KARINY

Zuzanna i przyjaźń

PÓŹNY KOAN URODZINOWY DLA OLI OD KARINY

ZUANNA I PRZYJAŹŃ

Od lat zastanawiam się kim jest przyjaciel, kto to taki? W języku polskim, gdy facet powie o niespokrewnionej kobiecie, że to przyjaciółka, skojarzenie będzie jednoznaczne, że to kochanka, koniec kropka. Gdy powie tak o żonie – ludzie poprawią okulary na nosie, spojrzą nieufnie, odchrząkną. „Przyjaciółka? Jak to przyjaciółka? Co masz na myśli?” A najpewniej nie powiedzą nic.

Między kobietami łatwiej. Ale gdy kobieta o kobiecie, dziewczyna o dziewczynie powie: przyjaciółka to znaczy mniej więcej tyle co: koleżanka, psiapsiółka, kumpela, może znajoma, być może dobra znajoma? Przyjaciółka – jak tytuł pisma sprzed lat.

Matka, Córka, Kobieta, Dziewczyna, Przyjaciel, Rodzina

Zuzanna kliknęła w wyszukiwarkę i ze zdziwieniem przeczytała, że „Przyjaciółka” jest wydawana od 1948 roku. Od 1948? O matko! 73 lata! Teraz dwutygodnik. „Sprawdź jakie masz prawa, gdy idziesz do apteki” albo „Połączyli nas niewierni małżonkowie” albo „Apetyt na kotlety” albo „Przysmaki z twarożkiem”.

Kotlety? – zdziwiła się. Małym druczkiem – „Porady psychologa: chcesz być szczęśliwa, bądź wdzięczna za to co przynosi los.”

Nie, nie chcę ani kotletów ani być wdzięczna za to co przynosi los – pomyślała Zuzanna. Chcę tworzyć los, chcę być jego świadoma, chcę móc współdzielić los z kimś dla mnie ważnym, kto podziela moje wartości, kto próbuje zrozumieć co mam na myśli, gdy mówię, że jestem zmęczona albo „mam tego dość” albo „chcę to jeszcze przemyśleć” albo zwykłe: „nie wiem”.

Osoby, Kobieta, Razem, Dwie Kobiety, Dwóch, Przyjaciele

Kim jest przyjaciółka? Prawdziwa, realna osoba, kim ona jest? To ktoś, kto niepostrzeżenie przez ostatnie lata staje się bardzo ważny. Gdy ja i ona możemy powiedzieć o sobie coś bardzo podobnego – wtedy przyjaźń jest. Wtedy obie jesteśmy dla siebie ważne. Jesteśmy sobie potrzebne we wspólnej pracy, w uważności, w dbałości o siebie nawzajem i o to co robimy ze sobą, dla siebie, razem. Jesteśmy dla siebie ważne w trosce o swój stan umysłu i ducha. O kurczę? Czy to nie jest idealistyczne? Nie – Zuzanna zdecydowała po chwili – jeśli tak zdecyduję, jeśli rzeczywiście zacznę postrzegać w ten sposób drugą osobę, tę osobą.

Czym w takim razie jest zbliżenie dwóch osób i ten moment, w którym możesz powiedzieć, że to przyjaźń? Na czym on polega? Co się takiego dzieje, że nagle o kimś, jeszcze rok dwa lata temu nieznanym lub niemal nieznanym, zaczynamy mówić przyjaciółka, przyjaciel.

Dwie Koleżanki, Spacerują Po Mieście, Dziewczyny

Wtedy przypomniałam sobie jak dosłownie kilka dni temu, gdy było jeszcze chłodno, wielka, dorodna, rozłożysta, stara, czereśnia, której o dziwo nikt nie wyciął, obsypała się białymi kwiatami. Szłyśmy wtedy obie na spacer ja z córką, ona z synem. Obok szczęśliwy pies. Kiedy jest zimno pies może biec swobodnie, gdyż prawie nie ma ludzi. Wtedy nikt się nie denerwuje ani pies ani ludzie, ani ja. Rozmawiałyśmy. I nagle zawiał wiatr i czereśnia zrzuciła część swoich delikatnych płatków w jej stronę. W jednej chwili oblepiła ją chmura delikatnych kwiatów czereśni.

Nierealistyczne i w jakiś sposób wyjątkowe, cudowne, niespotykane zjawisko. Jakby postać była zarówno prawdziwa i zlepiona z setek białych, delikatnych muśnięć. Jej synek próbował łapać kwiatki a w ślad za nim mój psiak i po chwili dołączyła się córka, choć jeszcze godzinę wcześniej uznałaby, że to niegodne nastolatki. I nagle poczułam niespotykaną harmonię bez słów, dzięki tym płatkom, dzięki czereśni, która gubiła kwiaty, dzięki tańcowi jaki urządziliśmy pod gałęziami drzewa.

Kwitnące Czereśnie Przy Drodze

W tej jednej chwili nie miałam żadnych pytań ani nawet cienia wątpliwości czym jest przyjaźń. W tej jednej chwili poczułam między nami nieprawdopodobną więź. Magiczne połączenie i jeśli ktoś szuka odpowiedzi w ezoteryce, w mistycyzmie, w elokwentnych wypowiedziach, w trafnych porównaniach powinien najpierw poszukać przyjaźni, relacji z drugim człowiekiem, miejsca więzi, siły spotkania. Tam jest odpowiedź. Bez słów.

Może czasem potrzebna jest czereśnia jak dama, która spowija nas woalem. Może? Może po prostu czereśnia jest pomocna jak katalizator a może wystarczy uważność i delikatność i wtedy to, co widzimy, staje się prawdą o nas, ale zanim, zanim to się stanie potrzebna jest droga, wspólna droga, którą idzie się z drugim człowiekiem w równymi tempie, niezbyt szybko, rytmicznie, w jednym kierunku. Wówczas pojawia się odpowiedź. Bez słów.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.