kolaps

Janusz i kot

Kolaps

Janusz i kot

***

– Ale są też rzeczy dobre. – Rzekł kot Ludwik. – Więcej jest dobrych niż złych, ale w zadziwiający sposób one nie robią na ludziach wrażenia. Te wszystkie ciepłe wody w kranie i chrupiące bułeczki już na was nie robią wrażenia a co dopiero mgły wstające znad łąk albo mruczące koty. Dopiero, gdy przychodzi kolaps coś zaczynacie rozumieć, doceniać, zauważać. Wam, ludziom potrzebny jest kolaps.

Ręka, Morze, Woda, Fale, Chmury, Pomoc, Zapisz, Utopić

– Kolaps? – Zdziwił się Janusz.

– Kolaps, zapaść, upadek, choroba, próba – nazwij to jak chcesz. Macie ten feler, na szczęcie uleczalny, że tylko w porównaniu do czegoś złego jesteście w stanie docenić coś dobrego. A wczorajsze, nudne waszym zdaniem, dobro, doceniacie tylko wtedy, gdy robi się znacznie, znacznie, gorzej.

Wojna, Wojna Nuklearna, Bardziej Czerwony, Stadnina

– Uleczalny? – Znów to zdziwienie Janusza, nieustające.

– Owszem, po to tu jestem, między innymi, żeby nauczyć cię radości bez granic, Janusz…i wyleczyć z malkontenctwa. – Rzekł kot.


Zamów najnowszą książkę - 21 spotkań

21 Spotkań
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.