metoda dyrektywna

Metoda dyrektywna – koan

Mały skrzat, rzeczywiście wyjątkowo niewielki jak na skrzata, zeskoczył z parapetu i wszedł do obszernej kuchni.

– Jak tu wlazłeś? – Spytał stary mistrz.

– Normalnie, przez lufcik w oknie.

– Czego chcesz? – Mistrz rzucił opryskliwie nie odwracając wzroku od zupy, którą mieszał w kociołku.

– Nic, tak sobie przyszłem. – Skrzat rozsiadł się na stole. Oparł plecy o słój z miodem, zdjął buty i zaczął trzepać skarpety.

– Nie mówi się przyszłem, tylko przyszedłem. Po za tym ty nigdy nie przychodzisz „tak sobie”. Czego chcesz? – Burknął mistrz.

­– Taki młody, chodzi po lesie, pokazuje dyplomy, zaświadczenia, certyfikaty, w tym międzynarodowe i mówi, że tylko on zna się na prawdziwej magii. – Skrzat przewrócił skarpetę na lewą stronę i wciągnął ją na stopę.

– Czego chcesz? – Powtórzył stary mistrz.

–  Mówi też, że prawdziwa magia to: trach w łeb, siup, walnąć, trzasnąć, bęc. Mówi, że trzeba dy re kty wnie. Znaczy się trach, w łeb delikwenta, łup.

– Czego chcesz? – Mistrz przerwał mieszanie zupy i podparł się pod boki.

– Mówi też, ten młody, że starsi, to już nie umią czarować –  skrzat kontynuował – tylko lelum polelum, flaki z olejem…

Lecz zanim skończył oberwał szmatą, łyżką i kawałkiem cebuli.

– Chcesz dyrektywności? – Mistrz zamachnął się. – A masz! Powiedz temu młodemu, że starsi też potrafią być dyrektywni wobec natrętów, zarozumialców i głupków.

______________________

inne koany

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.