młodość - starość

Młodość – starość – koan

– Ci, którzy teraz są młodzi i nie rozumieją ludzi starych sami staną się starzy – stwierdził mistrz Kan lu i poklepał się po udach z zadowolenia. – Natomiast ludzie starsi, którzy potępiają młodych i nie akceptują ich świata, kiedyś byli młodymi potępiającymi starych.

– Czy chcesz przez to powiedzieć mistrzu, że jedno staje się drugim? – Stwierdziła czcigodna mistrzyni Ann Ann shi smakując aromatyczną herbatę, którą poczęstowała Kan lu.

– Młodzi uważają starych za nudziarzy, dziadersów, leśnych dziadków i oldskulowych lamerów. Starzy, czy też po prostu trochę starsi wiekiem, patrzą na młodych ze zdziwieniem i dezaprobatą. Kim jednak jest młody? Kiedy kończy się młodość a zaczyna starość? Kim jest stary? Zmieniły się przecież kostiumy i nawyki. – Kan lu wstał i zaczął się przechadzać gestykulując. – Dzisiaj siedemdziesięcioletni ludzie biegną w maratonach i płyną na wiosłach przez Atlantyk, dziewięćdziesięciolatki tańczą rumbę a młodzi siedemnastolatkowie z nadwagą nie mają siły żeby wstać od komputera. Męczą ich schody!

– Ok boomer! – Zaśmiała się matka Ann Ann shi. – Widząc, jednak że Kan lu nie rozumie stwierdzenia wyjaśniła: – Gdy młody jest zdegustowany wypowiedzią osoby starszej mówi do niej „ok boomer”. Slang. Krótka wrzutka mająca zakończyć rozmowę. Często jest to reakcja na jakąś żenującą wypowiedź, zwłaszcza z ust osób po czterdziestce, reakcja na przynudzanie, smędzenie albo niezręczności w rodzaju żarcików o seksie. Po prostu cringe po angielsku, czyli żenada. – Znów perlisty śmiech Ann Ann shi odbił się echem po klasztornej sali.

– Jednak przynudzam? Smędzę? Międlę? Trzepię ozorem? Wyplatam? – Spytał mistrz Kan lu i po chwili dodał: – Którego określenia użyliby młodzi, z którymi prowadzisz zajęcia? – Zaśmiał się z zaciekawieniem czekając na odpowiedź.

 – Można powiedzieć, że trzeszczysz, piłujesz, trujesz, ale bardzo lubię stwierdzenie: „to bardzo ciekawe jest, baaardzo”. Wtedy wiem, że od dłuższej chwili mocno przynudzam.

– Ty przynudzasz? Ty? Dajesz z siebie tym dzieciakom wszystko. Masz wiedzę i cierpliwość, uczysz ich i wspierasz. Przygotowujesz ciekawe zajęcia. Jak mogą, choćby przez chwilę, pomyśleć, że przynudzasz? – Zbulwersował się Kan lu.

– Mogą. Nastolatkowie są teraz bardzo mądrzy ale równie nieufni. Świat zbudowany z pompatycznych wartości, fałszywych mądrości wciskanych na siłę zawalił się na ich oczach. Dlatego nikomu nie wierzą. Nie ufają żadnej manipulacji. Nie ufają robieniu czegoś „w dobrej wierze”, gdyż zdążyli zauważyć, że “dobra wiara” jest dobra tylko dla tych, którzy ją propagują. Być może doświadczamy szczególnej rewolucji, w której kolejny dualizm zanika.

– Co masz na myśli, matko? – Spytał Kan lu.

– Podział na starość oznaczającą mądrość, roztropność i wiedzę kontra młodość, czyli pochopność, niedoświadczenie i entuzjazm – znikają. Powstaje jedność. Połączenie. Mądrość przestała być demagogią, głoszoną przez jakichś buców z politycznego nadania. Oznacza coraz częściej empatię, utożsamienie, zrozumienie. Zrozumienie z poziomu ducha, nie z poziomu materialnej zachłanności. Dzieciaki czują, nastolatkowie czują, średniaki czują, starzy czują. Ważna staje się empatia wobec czujących istot na tym świecie – powtórzyła Ann Ann shi – nie politykierstwo, czy data urodzenia.

____________

inne koany 


Koan na zamówienie od Macieja Bennewicza

Koan na zamówienie

Newsletter
Udostępnij:

Maciej Bennewicz

Założyciel i pomysłodawca Instytutu Kognitywistyki. Twórca podejścia kognitywnego m.in w mentoringu, tutoringu, coachingu oraz Psychologii Doświadczeń Subiektywnych. Artysta, pisarz, socjolog, wykładowca, terapeuta, superwizor.