Kategoria

Kołczołan

Siódme kryterium – koan

W kameralnej salce, w starym budynku instytutu, na tyłach biblioteki zaległa cisza. Po chwili profesor zaczął swój wykład. – Wampiry są wśród nas. Ich jedynym celem jest odebranie ofierze energii, gdyż karmią się lękiem. Im bardziej wampir się boi, tym lepiej się czuje, gdy ktoś inny boi się jeszcze bardziej. Owszem wampiry czują lęk. Jednakże […]

Obserwator – koan

– Obserwator, ten drań, który w nic się nie angażuje. Stoi z boku, beznamiętny, oschły. Chłodny. Bez emocji. Nigdy nie zabiera głosu, z pozoru nie ma swojego zdania choć wszystkich, na których patrzy – ocenia. Szydzi z nas wszystkich, ma nas w pogardzie. – Stwierdził pierwszy. – Ależ skąd. Obserwator, to człowiek wolny, w mądrym […]

Mail do brata – koan

Kursor zamigotał. Drogi bracie, pytasz mnie o samopoczucie po powrocie do kraju – napisał i zmienił czcionkę w mailu na bardziej formalną. Ktoś kiedyś powiedział, że cierpienie uszlachetnia. W Starym Testamencie w księdze Syracha (Sr 2, 4-5) czytamy: „Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie,  a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały!  Bo w ogniu doświadcza […]

Las – koan

W tym lesie nie można się zgubić a jednak niewiele osób do niego wchodzi. Na obrzeżach mieszka mnóstwo ludzi. Domki, bliźniak, wille. Dalej osiedla i bloki. Nikt. Prawie nikt tu nie chodzi. W głąb się nie zapuszcza. Ktoś z psem, lecz jedynie ścieżką wzdłuż zagajnika. Ktoś na rowerze, lecz tylko wytyczonym szlakiem. Jesienią grzybiarz, ale […]

Pies – koan

– Jaka jest różnica między hieną a szakalem? – Jeden pies – zaśmiał się kot. Lekko strzelił przyjaciela łapą, jak to w zwyczaju mają koty. Stracił równowagę i spadł z krzesła. Narobił przy tym sporego rwetesu, jak to kot, próbując przytrzymać się krzesła w locie. Inne koty, jak to koty, spłoszyły się nagłym hasałem i […]

Niedulaność – koan

Do wykładowcy, zaraz po szkoleniu, podszedł pewien facet. Nie budził zaufania. Może dlatego, że nie pasował do tematu, do miejsca i ludzi, którzy przyszli zgłębiać Niedulane koncepcje w duchowości Alana Richarda „Bede” Griffithsa. Ludzi z resztą była garstka, głównie kilku słuchaczy wcześniejszych wystąpień prelegenta. Nisza, nisz. Facet natomiast wystrzyżony, z kogucią czuprynką modną w tym […]

Inicjacja – koan

– Twierdzisz, że przyszedłeś tu po wtajemniczenie i podejrzewasz, że znam tajemnicę, w którą mógłbym cię wtajemniczyć? Czy dobrze zrozumiałem? – Owszem, przyszedłem po inicjację i jestem gotów podjąć każdą próbę. Czuję, że przyjęcie powołania jest jak egzamin, jest zarazem sprawdzianem i ostatecznym rezultatem, pytaniem i odpowiedzią. Przejściem z dzieciństwa do dorosłości. – Skąd wiesz, […]

Wir – koan odwrócony

Zakręcił łyżeczką w szklance. Powstał wir. Długi lej żółtawo-brązowej cieczy wydłużał się ku spodowi. – Wiesz z jakiego powodu ludzie toną? – spytał wskazując na wirującą herbatę w szklance. – Dlatego, że tracą siły? – Młody chłopak z uwagą przyglądał się drobinkom herbacianych liści, które tańczyły w szklance. – Wir na powierzchni jest najmocniejszy, ale […]

Wszystko i nic_ koan

Młody książę, oczytany i wykształcony młodzieniec, postanowił, dość nieroztropnie, wdać się w dyskusję ze znamy magiem Rev rev Rasmundem. Może z powodu młodego wieku, może z powodu arystokratycznego pochodzenia lub też męskiej zapalczywości. Może też dlatego że wszystkie te czynniki zazwyczaj rozdmuchują jak balon mniemanie o sobie, lecz robią to bez pokrycia, jak powietrze, które […]

Reklamacja _ koan

Doktor Ef, człowiek zamożny i uchodzący za mądrego, ponadto fachowiec i ekspert udał się pewnego dnia na szkolenie z nauki uważnego chodzenia po chodniku. Być może był to prawnik, może lekarz lub prokurator, mógł to być wykładowca znanego uniwersytetu a nawet dziennikarz poczytnej gazety. W każdym razie „ktoś”, ktoś przez duże K. Temat go zaciekawił. […]

Szczodrość – koan

– Znowu to zrobiłem, ojcze. Znowu oddałem kobiecie wszystko, co miałem. Rzecz jasna najpierw oddałem jej klucze. Oddałem jej swój dom, pieniądze, samochód, kartę płatniczą i wreszcie coś najcenniejszego – swój czas. Jestem na każde jej zawołanie. Poświęciłem dla niej wszystko, ojcze. Zrezygnowałem z przyjaźni, która ją irytowała, rozstałem się ze znajomymi, których nie lubiła, […]

Raj – koan odwrócony

Raj Autor: Adam Sornek Żyjemy w kulturze oczekiwania na raj. Tak programuje nas religia, a pośrednio symbolika zawarta we wszelakich publikacjach papierowych i audiowizualnych, do których archetyp nieba (raju) przeniknął bardzo silnie i trwale. Pragniemy go, marzymy o nim i przez to staramy się mniej lub bardziej postępować „dobrze”. Cokolwiek to znaczy, bowiem „dobrze” dla […]