Kategoria

Kołczołan

Czarownicy – koan

– Tato, a dlaczego teraz już nie ma czarowników a dawniej byli? – Nadal są tylko się poukrywali, córeczko. – Przed kim się poukrywali, tato? – Przed innymi czarownikami, córeczko. – Tato, a dlaczego poukrywali się przed innymi czarownikami? – Dlatego, że tamci drudzy chcieli ich zniszczyć. Teraz rządzą bardzo zachłanni czarownicy, chciwi i żądni […]

Zniknięcie cienia – koan

Jak pozbyłem się cienia? Teraz, kiedy o tym myślę, okazało się to banalnie proste. Nie mniej przez lata cień wlókł się za mną krok w krok. Niezałatwione sprawy, niedokończone tematy, dawne lęki, stłumione pragnienia. Zawsze, w dzień, czy w nocy różne moje deficyty odbijały się w cieniu. Chwilami to było straszne doznanie, bo przecież nie […]

Sonda – koan

Stary nauczyciel biologii odłożył kredę, usiadł, jak siada człowiek zmęczony i zniechęcony zarazem: – To moja ostanie lekcja z wami – zaczął. – Po feriach odchodzę na emeryturę. Tak działa ewolucja, moi drodzy. Owszem, zgadza się – abym się narodził potrzebne były miliony istnień i tysięczne spotkania. Kobiety i mężczyźni. Miłosne uniesienia, rozkosz, intymność, czułość […]

Badania terenowe – koan

Radość jest czymś mało znanym w tej krainie a jednak można się jej nauczyć, w pewnym sensie przypomnieć, czym jest. Ludzie tu szybko zapominają. Co sprawia, że ogrania ich niepamięć? Napój. Rzecz jasna napój zapomnienia. Tak go nazywają. W rzeczywistości jest to prosty destylat. Tubylcy wrzucają do kubła co popadnie a następnie czekają aż to […]

Marmur – koan

Marmurowa posadzka była tak śliska, że każdy krok należało stawiać uważnie. Pielgrzymi wchodzili w specjalnie w tym celu przygotowanych łapciach z filcu, niektórzy posuwali się na kolanach, inni przez długą chwilę leżeli płasko, po czym posuwali się pełzającym ruchem z twarzą przy ziemi. Tych było najwięcej. Jednakże nie tyle z powodu śliskości, ile z powodu […]

Gdy kawa nie budzi – koan

Gdy kawa nie budzi co ma obudzić? Pęd powietrza nie budzi. Zbyt wiele w nim smogu. Zawieszone pyły cuchną palonym plastikiem i syropem na kaszel. Hipnotyzują. Chłód nie budzi tylko wyziębia, przecina twarz i skórę. Jakoś dziwnie zasmuca. Całe życie jakby klin na kacu, jak po piciu niedopicie. Jak przepalenie papierosami. Jakby godzinna wizyta w […]

Jak rozpoznać wampira? – koan

– Pytanie takie usłyszałem, wczoraj albo też i przedwczoraj – mężczyzna otarł twarz ręcznikiem, przeczesał sumiaste wąsy ogromną szczotką na drewnianym trzonku, wsadził na nos binokle. Zdjął je, przetarł rąbkiem tego samego ręcznika. Dorzucił do ognia. Usiadł. Upił spory łyk z dzbana, spojrzał na córkę, uśmiechnął się i wtedy dziewczynka zadała pytanie, na które najwyraźniej […]

Poezja – koan

Napisał ołówkiem na kartce papieru i przeczytał na głos: Nocą jest ciemno Ciemność ukrywa wszystko Co za dania I tak jest niewidoczne Obok przechodzą ludzie Którzy niczego nie widzą – Taki wiersz napisałem. Od dzisiaj będę pisał wiersze. – To nie jest wiersz, Gruby – powiedział kumpel z pryczy na górze. –  Tylko słowa jakieś […]

Samotność – koan

– Z jakiego powodu tak ważna jest samotność? – czcigodny mistrzu. – Pozwala być. Łączy z wnętrzem. Przynosi odpowiedzi – wyszeptał. – Dlaczego w takim razie budzi tyle lęku i obaw, mistrzu? – Stado, grupa, wataha dają poczucie bezpieczeństwa za cenę uległości. Grupa daje ramy. Bez ram człowiek musi siebie sam określić. To wymaga pewnego […]

Matka i córka – koan

– Z jakiego powodu Miłość jest siostrą Nienawiści? Czy to kwestia budowy mózgu? – spytała. – Ich matką jest Zazdrość. Obdzieliła córki nierówno, ale symetrycznie. Jedna lgnie, druga odpycha. Jedna słodzi, druga rani. Jedna tańczy z drugą. Dwie strony tej samej monety – odpowiedział. – Co, jeśli nie Miłość? Czy zawsze Miłość obraca się jak […]

Paradoks – koan

– Z jakiego powodu paradoksy mogą przebudzić umysł śpiącego? – uczeń pokłonił się na znak szacunku wobec Czcigodnego. – Logika i racjonalność prowadzą umysł po torach snu. A to co nazywamy snem jest przebudzeniem. Na tym polega paradoks. Na zdziwieniu. Zdziwienie graniczne, zwane olśnieniem, to pierwsze przebudzenie. – Czcigodny odpowiedział. – Jest więcej przebudzeń niż […]

Oko Buddy – koan

– Dlaczego Budda ma zamknięte oczy? Czy dlatego, że chce widzieć więcej otwierając oko umysłu? – Spytał kłaniając się na znak szacunku. – Budda zamyka oczy dlatego, że chce widzieć siebie. Gdy dostrzega siebie, znika i wtedy widzi wszystko – nauczyciel odpowiedział. _____________________________________________________________________ DEKALOG 2.O DIALOG. DROGA WEWNĘTRZNEJ PRZEMIANY – POWTÓRKA WARSZTATÓW 4,5,6 _____________________________________________________________________ COACHING […]