Kategoria

Kołczołan

Motyl – koan

Motyl. Jesienią? Zgubił się i zdezorientowany wygrzewa skrzydła w słońcu. Doprawdy? Zdezorientowany? Czy ktoś, kto się zgubił potrafi z takim spokojem siedzieć w miejscu, cieszyć się słońcem i niespiesznie czyścić prawą czółkę z ledwie widocznego pyłu. Może go zaprosić, niech przezimuje, w cieple, przy kaloryferze? Nie przezimuje? Ach, życie motyla właśnie upływa w blasku jesiennego […]

Roślina – koan

Nieznacznie. Ledwie dostrzegalnie. Po lekkim dotknięciu palca roślina się zamyka. Jej receptory reagują nawet na delikatne podmuchy. Odczekuje chwilę. Jakby sprawdzała otoczenie i znów otwiera swój kielich. Rozpościera liście. Nie sposób docenić jej subtelności. Za chwilę znów się w sobie zapadnie. Za oknem młot pneumatyczny tnie asfalt, w domu szumi czajnik, w radio dudni reklama, […]

Mgła – koan

– Tyle tajemnic. Czasem po prostu nie znajduję słów, co tam słów… Nie znajduję myśli ani uczuć by wyrazić moje… zdziwienie, rozczarowanie, smutek. – Smucisz się z powodu tajemnic? – zdziwił się. – Tajemnice są piękne. – Owszem bywają piękne, zwłaszcza wtedy, gdy zostają odkryte lecz sama świadomość, że nigdy nie odkryjemy najważniejszych tajemnic jest […]

Urodziny – koan

– Czcigodny mistrzu Kan lu, najlepsze życzenie z okazji urodzin – powiedział uczeń Pu sun do mistrza, którego imię znaczy Moc Słowa. – Drogi uczniu, urodziłem się tysiące tysięcy lat temu – mistrz uśmiechnął się szeroko. – Z jakiego powodu składasz mi życzenia właśnie dziś? ­– Czcigodny mistrzu, czasem nie rozumiem twoich metafor – rzekł […]

Czas – koan

– Czas jest kobietą. ­ – Kobietą, matko? Z jakiego powodu kobietą? Dlaczego nie mężczyzną, który nieustannie gdzieś biegnie lub dzieckiem, które dorasta – spytał uczeń Pu sun, którego mistrz wysłał do czcigodnej Ann Ann shi z zaproszeniem na herbatę. Ann Ann shi uśmiechnęła się szeroko i rzekła: ­– Ciało kobiety jest światem i świątynią […]

Skóra – koan

– A choroby mistrzu Kan Lu, czyż choroby nie pochodzą z ducha? Każdy człowiek, dziecko nawet doskonale zdaje sobie sprawę, że gdy się smuci lub cierpi wówczas również ciało smuci się i cierpi, czyli choruje. – Rzekł Pu sun, młody uczeń. – Owszem – odpowiedział mistrz – jest jak mówisz. O co zatem chcesz spytać? – […]

Mysz – koan

– Od lat zastanawiam się czcigodna matko nad przyczynami zła, nad złem we wnętrzu człowieka. Odpowiedz mi Ann Ann shi co sądzisz o naturze zła? – Spytał Kan Lu dotykając swojej brody bardziej w geście dziecka, które jest zakłopotane niż mężczyzny, który rozważa odpowiedź. – Zło istnieje. – Stwierdziła Ann Ann shi. – To wiem, […]

Nici – koan

– Czego potrzebują ludzie, mistrzu? – Ach, ludzie to zbyt ogólne pojęcie – odpowiedział Kan lu. – Kogo masz na myśli, mój uczniu? – Choćby ludzi ze wsi, którzy mieszkają opodal naszego klasztoru. – Ich spytaj – stwierdził mistrz. – Z jakiego powodu mnie pytasz? – Pytałem ludzi ze wsi. Nie rozumieli o co pytam, […]

Lukier – koan

– Mam pytanie matko Ann Ann shi. – Mistrz Kan lu przechadzał się z mistrzynią po ogrodzie z szacunku idąc nieco z boku, o krok za nauczycielką. Ann Ann shi skinęła głową na znak zaciekawienia i rzekła: – Pytaj czcigodny mistrzu. – Opowiadałaś mi nie tak dawno o burmistrzu w twoim mieście. Żyjesz tam od […]