Testament – koan
Oprócz testamentu i podziału majtku, którego się spodziewał dostał też starą kasetę magnetofonową i dawny odtwarzacz, zwany walkmanem. Załadował baterię i włączył. Z małego głośniczka popłynął znany głos: „No dobrze, no więc stań przed lustrem, zrób jakąś głupią minę i policz, ile masz lat? Dobrze. Teraz odejmij te wszystkie lata, które cię kształtowały, ale kompletnie […]