Kolaps – koan
– Byłem w pobliskim lesie – powiedział smutnym głosem. – W rowach śmieci, na krzakach torebki po chipsach. Ktoś wyrzucił worki z guzem po remoncie domu. W innym miejscu części samochodowe. Czarny plastik. Dalej wycinka. Zryte ścieżki i runo. Zrąbane dęby i jesiony. Gdy wychodziłem z lasu jakiś dzieciak ominął barierki, wjechał quadem w leśny […]