Kategoria

Metafory

Samotność – koan dla Michała

Kamień potoczył się i wpadł do strumienia, po chwili następny i kolejny. Przewertował księgę i otworzył dwa zaznaczone cytaty. Kamienie spadały same. Może ruch wywołały mikro drgania ziemi, których nie odczuwał, może wiatr? Nie znał przyczyny. Odczytał na głos dwa fragmenty z aramejskim cytatem. A około dziewiątej godziny Jezus zawołał donośnym głosem: „Eli, Eli, lama […]

Znikanie – koan dla AS

Śmierć – do niej jesteśmy przyzwyczajeni. Codziennie ktoś umiera. Codziennie mijamy jakiś cmentarz, a jak nie cmentarz do pomnik upamiętniający czyjąś śmierć. Kościoły, kaplice, przydrożne krzyże – to przecież miejsca śmierci lub na jej cześć postawione sanktuaria. Czy przywykliśmy do śmierci? Czy nam zobojętniała? W żadnym razie. Czujemy się nieśmiertelni. Śmierć dotyczy wszystkich innych, zwłaszcza […]

Eros – koan dla SP

– No cóż u Homera, u mistrza, który stworzył poezję i po wielekroć wyrecytował Iliadę oraz Odyseję słowo eros jest rzeczownikiem pospolitym, nie oznacza osoby a tym bardziej osoby boskiej, lecz pragnienie posiadanie czegoś, czego się nie ma. To również poczucie dyskomfortu a nawet bólu spowodowanego brakiem. – Myślałem, że to bóg, ktoś w rodzaju […]

Korozja – koan

– No i szlag trafił. – Kopnął i metalowa część rozleciała się w pył. – Korozja, kurde. Przegnite – dodał. – Nie mówi się przegnite tylko skorodowane – poprawił go. – Skorodowane czy przegnite, jeden pies. Nie pospawasz tego, kurde ani nie naprawisz ani nic. – Było nie robić tego z żelaza – powiedział. – […]

Wyświetlacz – koan

Wiktor Rudyk prawie nigdy, niemal nigdy – nie doświadczał pustki. Nie, nie chodziło o pustkę, której zaznają doświadczeni w medytacji buddyjscy mnisi lub skacowani imprezowicze, którym pęka głowa po nocnym pijaństwie. Chodziło o pustkę intelektualną, pewien rodzaj bezmyślności, czy też głuchego lęku, który należy przytłumić za wszelką cenę, jeśli nie serialem telewizyjnym, to grą komputerową. […]

Dziecko – koan

– Kiedyś, żartem, powiedziałem, że dzieci są przereklamowane – zaśmiał się. – Bo są – ten drugi też się zaśmiał. – Żart jak żart, ale pewna matka, która to usłyszała nie tylko obraziła się na mnie, ale uznała, że jestem szowinistyczną świnią. Chamem co to nawet dziecka nie uszanuje. – Musiałeś ją dotknąć do żywego […]

Kawa – koan

W dzieciństwie, człowieku, kawa to był luksus. Całkowity rarytas. Pamiętam nawet nazwy: Wyborowa, Super, Extra Selekt. Piło się tak zwaną plujkę, żużlówkę albo emerycką. Żaden tam dzbanek czy ekspres. Po prostu do szklanki wsypywano trochę mielonej kawy i zalewano wrzątkiem. Stąd plujka i żużlówka, gdyż na dnie zbierały się fusy, które chrzęściły potem w zębach. […]

Widok na morze – koan

Niektórzy nie wyjeżdżają wcale, nie podróżują nigdzie. Poznałem kiedyś faceta, dziadunia, miał ponad osiemdziesiąt lat. Mieszkał w dolinie, w kanionie, w którym powstała wioska, na wsypie wulkanicznej. Jego dom stał niecałe pięć kilometrów od morza, w linii prostej. Dziadunio pierwszy raz w życiu zobaczył morze z okien szpitala, do którego trafił z powodu ostrej kamicy […]

Kufry – koan

Kiedy mieszkałem w Efezie nazywano mnie mistrzem, czcigodnym mistrzem a nawet sławetnym mistrzem. Spytasz z jakiego powodu? Mieszkańcy doceniali mój kunszt. Lubili wytwarzane przeze mnie kufry i szkatuły. Wiedzieli, że są im przydatne a każda z nich była wykonana starannie i pieczołowicie. Każdy kufer, puzderko, szkatułkę zdobiłem na indywidualne potrzeby klientów a ornamenty oraz inkrustacje […]

Lustro – koan

– Najpierw trzeba siebie uleczyć zanim zacznie się leczyć innych. – Czy chodzi o zarazę, doktorze? – Owszem, najbardziej zaraźliwy jest cień, który podąża krok w krok zarówno za chorym jak i za lekarzem. – Jakże to? Cień nie może zarażać. Cień to brak światła, nic ponadto. – Cień niestety jest bardzo zaraźliwy. Boimy się […]

Anioł – koan

Drogi przyjacielu! Szanowny Karolu! W odpowiedzi na twoje zapytanie uprzejmie informujemy: Anioł jak wiadomo (po grecku ángelos), to posłaniec. W języku hebrajskim słowo mal’ach również oznacza posłańca. W rzymskiej tradycji kościoła katolickiego Angelus, rzecz jasna pochodzi z Greki. A zatem anioł to kurier, goniec, łącznik. Anioł egipski, islamski, katolicki, judaistyczny, prawosławny. Posłaniec boga Wisznu to […]

Krainy – koan

Są kraje słoneczne i kraje raczej zimne. Nawet latem jest deszczowo a przenikliwy chłód sprawia, że dłonie robią się suche i zgrabiałe. Są krainy niebezpieczne z powodu ludzi nazbyt ortodoksyjnych lub ze względu na surowy klimat. Bywają ojczyzny, w których przemoc zastąpiła prawo, gniew sprawiedliwość a lęk demokrację. Możesz odwiedzić kraje nudne i uporządkowane, brzydkie […]