Papierkowa robota – koan
Jeszcze dwie minuty. Dwie minuty i nowy dzień. Co za beznadziejny przypadek. Tak nic nie rozumieć. Tak marnotrawić czas, dni, życie. No cóż, wielu tak ma. Wielu nawet w chwili granicznej jak narodziny dziecka, jak pożar, jak nagły upadek na nartach, jak śmierć ojca, jak choroba matki, jak ból nie do zniesienia – wielu nie […]