Związek – koan dla Waldka
Przytrzymał się czekanem, podciągnął i wbił hak powyżej kostki, którą osadził w szczelinie chwilę temu. Wspinał się pierwszy. Poniżej, na linie zwisał jego syn. Zamontował asekurację, mały zacisk, który wyhamowałby linę w razie upadku. Przełożył linkę przez zacisk i umocował pod kolejnym hakiem. Lina, kostka, hak. Hak, kostka, lina. Zapiął się w karabinku, przyciągnął do […]