Kategoria

Bajki kota Ludwika

Bajka o nieoceniającej księżniczce

Bajki kota Ludwika *** – Nie oceniaj mnie – rzekła księżniczka do swego księcia. – Kot ludwik zaczął swoją bajkę. – Ty podły szyderco! – Dodała księżniczka. – „Podły szyderca” to przecież ocena. – Książe uniósł brew i palec wskazujący jednocześnie. – No widzisz, znowu mnie oceniłeś, twierdząc, że ciebie oceniam, obrzydliwy draniu. Brzydzę się […]

Bajka o licznych mistrzach

Bajki kota Ludwika *** – Pewien mistrz świstania, specjalista od długich, wibrujących świstów okrzyknął się guru świstologii, gdyż, jak twierdził, nikt nie potrafi tak długo jednostajnie świsnąć jak on. – Zaczął swoją bajkę kot Ludwik. – Na to odezwał się gwizdacz i stwierdził, że świst to w zasadzie gwizd i jeśli świstacz potrafi tak wysokim […]

Bajka o przebranym wilku

Bajki kota Ludwika *** – Babciu, babciu czemu masz takie wielkie uszy? – Spytała wnuczka (ale to nie była babcia tylko przebrany wilk) – stwierdził kot Ludwik. – No przecież wiem, to stara, znana bajka. – Odpowiedział Janusz. – Dlatego, żeby dokładniej słyszeć wszystkie wiadomości w program informacyjnych – Odpowiedział wilk przebrany za babcię. – […]

Bajka o wsparciu

Bajki kota Ludwika (dla dorosłych a czasem dla dzieci) *** – Opowiem ci bajkę. Kot palił fajkę a kocica papierosa. – Zaczął kot ludwik. – Znam, znam. – Janusz pokiwał głową. – Tej nie znasz. – Kontynuował kot. – Oboje młodo pomarli. Po długiej i bolesnej terapii. A stało się tak dlatego, że byli jedynym […]

Bajka o wrogu

Bajki kota Ludwika *** – A taką bajkę znasz? – Zaczął kot. – Szedł Grześ przez wieś i ciągnął wózek a z wózka na drogę sypały się gwoździe. – Grzesiu, gwoździe ci się z wózka sypią! – Krzyczeli ludzie. – A toć wim. – Grześ z uśmiechem potwierdzał gubienie gwoździ z pewnością siebie, której nikt […]

Bajka o pastuszku

Bajki kota Ludwika (dla dorosłych i czasem dla dzieci) *** – Widzę, że markotny jesteś Janusz. Opowiem ci bajkę. – Zaproponował kot. – Dobra. – Zgodził się Janusz. – Pastuszku, pastuszku, dokąd idziesz? – Spytał wilk. – A jeszcze kawałek. Owieczki prowadzę. – Odpowiedział pastuszek. – A nie jesteś zmęczony, spragniony? – Zastanowił się wilk. […]