Kategoria

Kołczołan

Bajka o kukułce

Bajki kota Ludwika *** – A co, jeśli wszyscy wszystkie bez wyjątku, te wszystkie żyjątka, czy jak ty je nazywasz „istoty”, że wszyscy jesteśmy cholernymi drapieżnikami a co najwyżej pasożytami? – Zastanowił się Janusz. – Nawet taka sarna pożera przecież rośliny a według tych, twoich koncepcji, kocie, rośliny też chcą żyć, porozumiewają się i w […]

Bajka o patriarchacie – crank

Bajki kota Ludwika *** – Czarni czarownicy trzymają demona, którego głównym zadaniem jest kręcenie korbą. – Zaczął swoją opowieść kot Ludwik. – Kręcenie korbą? – Zdziwił się Janusz. – No wiadomo, Ziemia kręci się ale żeby kręciła się tak jak oni chcą potrzebny jest demon, sługus i… korba. Na jednej stronie jest napis „krzywda” a […]

Bajka o nieoceniającej księżniczce

Bajki kota Ludwika *** – Nie oceniaj mnie – rzekła księżniczka do swego księcia. – Kot ludwik zaczął swoją bajkę. – Ty podły szyderco! – Dodała księżniczka. – „Podły szyderca” to przecież ocena. – Książe uniósł brew i palec wskazujący jednocześnie. – No widzisz, znowu mnie oceniłeś, twierdząc, że ciebie oceniam, obrzydliwy draniu. Brzydzę się […]

Bajka o licznych mistrzach

Bajki kota Ludwika *** – Pewien mistrz świstania, specjalista od długich, wibrujących świstów okrzyknął się guru świstologii, gdyż, jak twierdził, nikt nie potrafi tak długo jednostajnie świsnąć jak on. – Zaczął swoją bajkę kot Ludwik. – Na to odezwał się gwizdacz i stwierdził, że świst to w zasadzie gwizd i jeśli świstacz potrafi tak wysokim […]

Bajka o medytacji

Bajki kota Ludwika *** – A tę bajkę znasz? – Spytał kot Ludwik i zaczął: – Konik polny, jaszczurka, kameleon i krokodyl przechwalali się nad rzeką, kto z nich jest większym mistrzem medytacji i takich tam w ogóle – duchowości. – Nie, takiej bajki nie znam. – Zaciekawił się Janusz. – No i postanowili zrobić […]

Pajace i pająki

*** Janusz i kot *** – I ty się Janusz nic nie bój – rzekł kot Ludwik. – Ty pomyśl o dyktatorze, który wszystko musi kontrolować, który układa swe plany w obolałej, siwej głowie i rozgląda się nerwowo, gdyż zewsząd węszy zdradę. No to pacyfikuje jak może każdego wobec kogo ma choćby cień wątpliwości, ale […]

Hipokryzja

Janusz i kot *** – No i się porobiło. – Janusz wyłączył stary telewizor. – Nic się nie porobiło, od wielu lat tak jest. – Stwierdził kot Ludwik. – Pracowałem kiedyś w mediach i… – Pracowałeś w mediach? Jakim cudem? – Zdziwił się Janusz. – Człowieku, gdzie ja nie pracowałem. I pamiętam te komitety redakcyjne, […]

Sprawiedliwość

Janusz i kot *** – Sprawiedliwości, to ty raczej Janusz, nie oczekuj. – Zaczął kot Ludwik. – Kiedyś pracowałem w sądzie… – Pracowałeś w sądzie? Jakim cudem? – Zdziwił się Janusz. – Człowieku, gdzie ja nie pracowałem. – Kot uniósł grzbiet, po czym ułożył się wygodnie i kontynuował. – Bo widzisz w sądzie liczy się […]

Lekarstwo

Janusz i kot *** – Strach i trwoga, mówisz? – Janusz zastanowił się nad słowami kota Ludwika. – Nie ma innej przyczyny z powodu, której ludzie są tacy podli a w zasadzie obojętni? – I po chwili dodał. – Kiedyś widziałem taki głupi film. Wyłączyłem po kilku minutach. Nie lubię. Był o żywych trupach, o […]