Kategoria

Kołczołan

Przyjemne lekcje od życia – koan dla Marleny

– Rozmawiałem wczoraj ze znajomą. Trochę załamana. Rozbity samochód. Do kasacji. Całkiem ładny opel. – Powiedział i upił łyk herbaty. – Co się stało? – Znasz ją. To Mariolka z Fabetu. Fajna dziewczyna. Dobra kumpela. Gość wymusił na niej pierwszeństwo. Na szczęście szybkość była nieduża dlatego nikomu nic się nie stało. – No to dobrze, […]

Pustka – koan dla Agape

– Nagle, kiedy obudziliśmy się w globalnej wiosce i wszystko się zawaliło. Okazuje się, że stary mądry Lao tzu miał rację. Powinniśmy żyć w małych wioskach i jak najrzadziej spotykać się z sąsiadami. Poprzestawać na małym, cieszyć się prostotą. – Powiedziała. – Życie w wielkich skupiskach, tłumy, supermarkety, nieustanne podróże – to nienaturalne. Wszystkie globalne […]

Respekt – koan

– Jak sądzisz czemu nas nie lubią, kojocie – spytała hiena – a wilka lubią? – Słyszałem, że z powodu twojego wycia i mojego szczekania – stwierdził kojot. – Ponadto ty masz krótki pysk, a ja z kolei, wyglądam jak wychudzony wilk. – Ale wilki też wyją – zastanowiła się hiena – i szczekają, a […]

Dar łaski – koan

– Cześć sierściuchy i pchlarze – rzekł sęp siadając na suchym, złamanym świerku. – Przysłuchiwałem się wam z góry. Wytłumaczcie mądrale o co chodzi z tą łaską? Ja tam o żadnej łasce nie słyszałem, z całym szacunkiem. Słabsze zwierzątko pada albo dogorywa ranione przez myśliwego a my się cieszymy. Mamy co jeść. Karmię się resztkami, […]

Doświadczenie – koan

– Drogi wilku, przyjacielu, tak sobie gawędzimy czasami, filozofujemy troszkę a gdybyś miał mi udzielić kilu rzeczowych, łatwych do przyswojenia rad, rzecz jasna jako praktyk, to co by to było? – Spytał kojot. – A w jakiej kwestii? Chętnie podzielę się swoim doświadczeniem, z resztą jak zwykle, lecz zbyt ogólnie zadajesz pytanie. –  Wilk obrócił […]

Wazektomia – koan

– Człowieku, znaczy się, gościu – odezwał się kojot zwracając się do wilka – jestem nienasycony, wiecznie głodny miłości. Niestety znowu w życiu mi nie wyszło. Romans, ostry seks, chwilami nawet romantyczny, obietnica miłości, plany na przyszłość i poszła sobie. – Nie wierz nigdy kobiecie – zanucił wilk i aż zacharczał ubawiony przypomnianym cytatem ze […]

Grupa czy jednostka – koan

Pewnego razu wilk spotkał kojota. Kojot w zasadzie pies, choć wilk, w gruncie rzeczy też pies, w każdym razie protoplasta psów. Obaj bracia. Wilk usiadł na skale, jak przystało na silniejsze zwierzę umiejscowił się wyżej dla podkreślenia hierarchii, kojot niżej, na gołej ziemi najwyraźniej akceptując swoją słabszą pozycję. I słusznie. Zęby miał ostre, lecz dużo […]

Ostatnia rozmowa – koan

Matka Ann Ann shi ze spokojem przyjęła śmierć mistrza Kan lu. Kobiety w klasztorze podejrzewały nawet, że jest to spokój depresyjny, żałobny, opłakujący. Spokój w jaki wpadają matki po utracie dziecka, przyjaciele po utracie bratniej duszy, uczniowie po utracie mistrzów. – Matko, czy przemówisz na pogrzebie mistrza Kan lu? – Spytała Yan Yan gi wreszcie […]