Kategoria

Kołczołan

Zuzanna i niezaklejona kamerka

21. Zuzanna spotyka siebie samą Mama nawrzeszczała na mnie, że nie powinnam pisać tych „głupich pamiętników.” A nóż ktoś przeczyta? Co tam przeczyta? Z pewnością już przeczytał i to nie jeden, haker jakiś albo co gorsza, ktoś ze służb, albo jakiś szaleniec. Kamerki nie mam zaklejonej? No to przecież oczywiste, że mnie podglądają. Tłumaczę, że […]

Zuzanna i upadek cywilizacji

21. Zuzanna spotyka siebie samą Że Bezos, Branson i Musk bawią się brzydko i bezmyślnie na planetarnym Titanicu, czyli Ziemi naszej, której lasy, tajgi i dżungle płoną – czytam, przeczytała Zuzanna. I pomyślała również, że – jak piszą, w 10 minut Jeff Bezos i jego klienci wyemitują 75 ton CO2, że to nieporównywalnie więcej niż […]

Zuzanna i kraina ziemniaka

21. Zuzanna spotyka siebie samą 21 lipca, 21 rok, 21 wiek. Jeff Bezos poleciał w kosmos i tak sobie myślę – pomyślała Zuzanna, że trudno się nie cieszyć ich radością. Kilka dni temu swoją podróż życia odbył Richard Branson w samolocie kosmicznym VSS Unity. Prywatne technologie stały się niezależne od pieniędzy rządowych, bo przecież kiedyś […]

Zuzanna i nieoczekiwana decyzja

21. Zuzanna spotyka siebie samą – Jadę. – powiedziała Monika. – Jedziesz? – Zuzanna spojrzała na nią uważnie. – Jadę. – Dokąd jedziesz? – Spytała. – Jeszcze nie wiem. Podróż mi odpowie, droga będzie odpowiedzią, jak mnie uczyłaś. – Zaśmiała się. – Może ja też pojadę? – Zastanowiła się Zuzanna. – Dokąd? – Tym razem […]

Zuzanna i cena za prąd

21. Zuzanna spotyka siebie samą – Lubię stare fotografie. – Monika wertowała rodzinny album Zuzanny. – Z jakiego powodu? Przecież patrzysz na nieboszczyków. Same trupy. – Zuzanna oderwała wzrok od książki. – A ty jak zwykle swoje. Zawsze coś takiego przywalisz. Lubię na starych fotografiach przyglądać się zatrzymanym chwilom, ale teraz już mi to zepsułaś […]

Zuzanna i szerszenie

21. Zuzanna spotyka siebie samą – No różne takie czytam, że zmiana klimatu i że Polska staje się krajem tornad a nie była, i że wymieranie gatunków, i stepowienie gleby, to znaczy nieunikniona susza. – Monika nerwowym ruchem potarła nos jak to miała w zwyczaju. – I przeczytałam gdzieś, że przyszłość świata w roku 2050 […]

Zuzanna i maski

21. Zuzanna spotyka siebie samą – Czy to jest kwestia masek? Czy ludzie w kółko zakładają maski, pod którymi ukrywają swoje prawdziwe twarze? – Monika spytała starając się oblizać gałkę lodu tak żeby nie poplamić sukienki. – Ten chłopak, lodziarz, przed chwilą, był po prostu miły, czy uwodził dwie niebrzydkie dziewczyny na spacerze? – Spytała […]

Zuzanna i ludzie z krypty

21. Zuzanna spotyka siebie samą – Pewna pani redaktor pisze, wzburzona, że zadowoleni z siebie idioci, nieuki z autorytarno – fanatycznego nadania narzucają nam, zwłaszcza nam – kobietom, swoją wizję świata, że powinnyśmy być uległe, dzieciorodne i posłuszne mężowi a jesteśmy zepsute pychą. – Zuzanna opuściła tablet, w którym czytała codzienne wiadomości. – Choć wizja […]

Zuzanna i ryzykowne pytania

21. Zuzanna spotyka siebie samą – My ludzie jesteśmy tacy, tacy…– Zuzanna zawiesiła głos. – Delikatni? – Monika dokończyła. – Nie, raczej tacy naiwni, można nam wcisnąć każdy kit. Kończymy te uniwersytety, przeżywamy własne życie pełne doświadczeń, rodzimy i wychowujemy dzieci najlepiej jak potrafimy – ale wciąż można nas wodzić za nos – pandemiczne kagańce, […]

Zuzanna i marzenia

21. Zuzanna spotyka siebie samą – A gdybyś w dwóch słowach, dosłownie w dwóch, miała powiedzieć o czym marzysz? – Spytała Monika. – O kurczę, przychodzą mi do głowy same banały i oczywistości. Zdrowie dzieci, stabilność finansowa, dobra atmosfera w pracy. O w mordę – ja nie mam marzeń! – Zuzanna poderwała się z fotela […]

JĘZYK SZCZĘŚCIARZY

21. Zuzanna rozmyśla nad szczęściem – Pieniądze szczęścia nie dają – westchnęła Zuzanna przeliczając kolejny raz letnie wydatki i sumując je z opłatami. – Powiedz to biedakowi. – Monika oderwała na chwilę wzrok od tabletu. – Powiedz to bogatemu, który ma trzy domy, dwa jachty, samolot, zegarek wart samochodu i samochód wart mieszkania i dalej […]

Zuzanna i koło fortuny

21. Zuzanna spotyka siebie samą – Ludzie się teraz wyszaleją w tych upałach, w mętnej, wciąż za zimnej wodzie, rozpłyną się w tonach cukru z lodów jedzonych zachłannie, rozpuszczą w sokach niby naturalnych w kolorkach amarantowych i błękitnych i jak zwykle zapomną kremu z filtrem, więc skóra zejdzie im dwa razy a za trzecim sczernieje […]