Kategoria

Metafory

Rozgrzeszenie – koan

– A politycy, czemu politycy…– krasnal zaczął ale nie skończył, gdyż Qi-nol, mistrz i mag, z całej siły walnął pięścią w stół i zakrzyknął tubalnym głosem: ­– O nie, w to mnie nie wciągniesz, nawet nie próbuj! – Dobrze już, dobrze. Wiem, że trolle głosują na trolli, gnomy na gnomów, koboldy na koboldów oraz, że […]

Wszyscy – koan

– Chcesz powiedzieć, że wszyscy jesteśmy krasnalami? – Zdziwił się krasnal. – Wszyscy, bez wyjątku. – Mistrz Qi-nol zdecydowanie skinął głową. – W każdym siedzi krasnal? – Skrzat spojrzał na mistrza z niedowierzaniem. ­ – No cóż, prawie w każdym. W miejscu, w którym mieszkamy dotyczy to większości zacnych obywateli – potwierdził mistrz. – Czym […]

Smoki – koan

– A smoki? – spytał skrzat. – Co ze smokami, o co pytasz? – Mistrz Qi- nol oderwał wzrok od tabletu, na którym oglądał jakiś głupawy filmik, który podesłał mu tenże skrzat, chwilę wcześniej. – Były, czy nie były? Magiczne są, czy nie? Czy co? Piszą, że kiedyś ludzie polowali na smoki. To chyba były? […]

Ciała – koan

– I niby co to jest: ciało astralne i eteryczne? Bo co to jest ciało fizyczne, to z grubsza wiem? – Krasnal z lubością poklepał się po wystającym brzuszku. – Dziwactwa jakieś. – Dodał. – Skąd przyszło ci do głowy takie pytanie? – Mistrz Qi-nol przyjrzał się uważnie skrzatowi. – Jak to skąd? Książkę czytam […]

Lustro – koan

– Owszem piszę różne rzeczy. Niektóre wydają się bardzo osobiste inne wręcz mocne, jeszcze inne dosadne. Na tym polega ich siła, że ludzie z niektórymi historiami się utożsamiają, inne zaś ich złoszczą. Projekcje. – Stwierdził mistrz Qi-nol. – Projekcje? – Zdziwił się skrzat. – No tak, projekcje, czyli lustra. Moje opowieści to lustra, w których […]

Symbol – koan

– Opisałeś mnie – krasnal trzasnął palcem w ekran smartfonu po czym zrobił minę pełną wyrzutu. Jego pulchne policzki, pyzata twarz, małe usteczka, kaprawe oczka i kartoflowaty nos nadawały każdej jego minie wyraz dziecięcej krnąbrności. Dlatego mistrz Qi-nol miał kłopot z rozróżnianiem krasnalich stanów emocjonalnych. ­ – Nie opisałem ciebie, Ciebie konkretnego Janusza Krasnala ale […]

Sylwester – koan

– Już niedługo nowy rok, gościu, ale się nastukam! – Skrzat wyraźnie podniecony wpadł do kuchni. – Nastukasz się? – Mistrz Qi-nol podniósł wzrok znad garnka, w którym mieszał coś smakowitego. – Nałupię się, sczochram, sponiewieram, gościu. Już trochę zacząłem. Nowy rok! Trzeba świętować, kurde! – Krasnal wyjął zza pazuchy piersiówkę prawie tak dużą jak […]

Gość – koan

– A jak ci się nie podoba, to możesz tu nie przyjeżdżać! – Stwierdził skrzat i dodał po chwili: – Najlepiej wynieś się stąd, jeśli chcesz mnie denerwować! – Ale przecież to ty jesteś u mnie w gościach. Od dawna jesz mój chleb i nie tylko chleb. Częstuję cię wszystkim co mam w spiżarni, robię […]

Winni – koan

– Zastanawiam się czy wszystkiemu winni są trolle czy może gobliny? Orgów, koboldów i gnomów raczej bym nie podejrzewał, gdyż to prostactwo jest. Prostactwo niezdolne nawet do czynów haniebnych. – Stwierdził skrzat. – Winni z jakiego powodu? – Zdziwił się mistrz Qi-nol. – Jak to z jakiego powodu? Są winni temu wszystkiemu. Ceny, klimat, przeludnienie, ogólna […]

Rytm – koan

– Rytm serca jest inny od rytmu fal mózgowych ale mogą się zharmonizować – stwierdził mistrz Qi-nol. – Shar moni co, zo wać? – Zdziwił się krasnal. – Dostroić – odpowiedział mistrz. – Przecież skończyłeś psychologię. – Mój drogi przyjacielu, owszem. Rozpocząłem nawet doktorat na tutejszej uczelni, dodam: zacnej uczelni. Jak wiesz oficjalna nauka, a zatem […]

Żeńskie. Męskie – koan

– Mówi się: duch i dusza. Jaka jest różnica? – Spytała Anabel. – Zasadnicza, rzekłbym: podstawowa. Duch jest rodzaju męskiego a zatem jest logiczny, nieco smutny, zasadniczy. Kieruje się strukturą i powinnością. Szuka przyczyny i dąży do uzyskania efektu. Jego przesłaniem jest: zawsze zamykaj zaczęte zadania. Karykaturą ducha jest patriarchalizm. Urzeczywistnieniem ducha jest męskość, również […]