Kategoria

Tao

Przypuszczaj – koan

Dziwne i niesłychane nauki mistrza el Misterio del Yo – Señora del Mar, czy mistrz pozostawił po sobie religię? – Spytała Soledad Ortega, która od pewnego czasu terminowała u znanej wieszczki. – Ależ w żadnym wypadku. Mistrz el Misterio del Yo nie był człowiekiem religijnym. To o czym mówił i pisał nie miało być podwaliną […]

Uzdrowienie – koan

Dziwne i niesłychane nauki mistrza el Misterio del Yo Señora Luz del Mar Marayan rzekła: Dlaczego ludzie są tak obojętni, pytasz? Odwracają głowy od rzeczy niepokojących, od dramatów i nieszczęść wielkiego kalibru. Dla czego są tak niezaangażowani w sprawy publiczne? Dlaczego nie obchodzą ich inni ludzie, zagrożony klimat, przeludnienie, niesprawiedliwość, przemoc, wyzysk? Być może są […]

Oceny i wolność – koan

– Jest w naszym społeczeństwie jakaś mania wywyższania się, pouczania, oceniania. Ludzie oceniają innych na potęgę, choć sami boją się oceny. Istny koszmar. Co gorsza ludzie, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w jakimś zawodzie już się mają za ekspertów, a inni, którzy najzwyczajniej podkradli czyjś know how uważają się za profesjonalistów i bez żenady cudze […]

Narcyzm i miłość -koan

– Piszą i mówią, że teraz wszechobecny jest narcyzm, czyli samouwielbienie, skupienie na sobie i ten szczególny rodzaj autokreacji, który pcha ludzi do robienia setek selfików; rejestrowania miejsc; w których jedzą; ludzi, których spotykają; butów, które noszą. Infuencerki i yutuberzy rządzą. Wystarczy pokazać wypięty tyłek, plecki z tatuażem, do tego skrytykować nowy kawałek znanego rapera […]

Nadzieja czy obsesja – koan

– Miałem pana nie pytać, komisarzu, ale spytam, a co mi tam. – Nadpatrycjusz napełnił po brzegi szklankę komendanta, szefa miejscowej policji. Pili…wodę mineralną, według etykiety naturalnie gazowaną z oligoceńskich źródeł, czyli z kranu miejscowego biznesmana, który zbił krocie na niby górskiej wodzie gazując kranówkę. Początkowo firma, czyli kran, mieścił się w garażu, ale stopniowo […]

Czas nie istnieje? – koan

– Gdybyś mógł, jaką jedną rzecz zmieniłbyś w swoim życiu? – spytał Nadpatrycjusz. – W przeszłości, w tej chwili czy na przyszłość wasza czcigodność? – Balwierz, cyrulik miejski, lecz głównie słynny golibroda Ryż Rympał odpowiedział pytaniem na pytanie, choć doskonale zdawał sobie sprawę, że jego dostojność Nadpryncypał, pierwszy spośród patrycjuszy Nadpatrycjusz nie lubi, gdy jemu […]

Reszta ma udzielać odpowiedzi – koan

– Chciałbym tylko jedną rzecz zmienić w swoim życiu, no może dwie albo trzy, ale chciałbym mieć równocześnie pewność, że kiedy zmienię, uzyskam to, co chcę uzyskać. – Stwierdził Nadpryncypał. – A co zmierzasz uzyskać czcigodny? – Spytała Matylda Szaro-Szura znana w mieście psychodeliczka, psychomotoholistycznocholiczka, parapsychtroniczka i parapsychobioenergoterapeutka. – No, tylko mi nie zaczynaj od […]

Efekt sufitowy – koan

– Takie mam hobby, jakby lekkie natręctwo – rzekł Nadpryncypał. – Pytam różnych ludzi, czasem zupełnie przypadkowych, jaką, jedną rzecz chcieliby zmienić w swoim życiu, warunek: tylko jedną? –  I to jest, rozumiem, pytanie skierowane również do mnie? – Izabela Mrówka, znana w środowisku jako Srebrna Inez, tudzież Królowa Śniegu, lub też Mistrzyni Kreski, uniosła […]

Kosmici pana Januszka – koan

Nadpryncypał zajął miejsce w swojej służbowej limuzynie. Co ciekawe jeździł z przodu, na fotelu pasażera, a mógł z tyłu, jak rasowy dygnitarz. Mógł jeździć rozwalony na całej tylnej kanapie lub jak niektórzy pracować przeglądając notatki lub zapiski w tablecie lub innym czymś. Mógł nawet popijać drinki z podręcznego barku, a jakże, ale on wolał z […]

Łączy nas beton – koan

­­­­­­­­­­­­­Jednoosobowa firma sprzątająca w osobie pani Serafiny Kruszyny właśnie kończyła opróżnianie ostatniego kosza na śmieci jak zwykle pełnego papierów oraz małych buteleczek po wódce, popularnych stu mililitrowych małpek, których pod koniec dnia bywało nawet dziesięć, dwanaście, piętnaście. W zależności od dnia. Słowem łącznie litr, ponad litr lub sporo ponad litr wódki, którą w tych zaskakująco […]

Po trupach do celu, bynajmniej – koan

– A gdybyś miał tylko jedną rzecz zmienić w swoim życiu, drogi, czcigodny Nadnaczelniku, Nadpatrycjuszu, Nadpryncypale umiłowany, co by to było? – Spytał.. – Ach, szanowny, drogi i niemniej czcigodny mistrzu nauk Rymfusie, jeszcze nie otrzymałem nominacji, od sam wiesz kogo, na stanowisko Nadnaczelnika. Pozostaje mi być wiernym patrycjuszem, lojalnym pryncypałem w naszym umiłowanym mieście, […]

Coaching – 3. Koan

– Jeśli coaching jest stary jak świat, jak mówisz, to w czym problem? Skąd tyle obaw oraz krytyki? – Spytał. – Żyjemy w społeczeństwie, w którym obaw jest więcej, niż pozytywnego myślenia. Z resztą…już samo sformułowanie pozytywne myślenie budzi w ludziach demony. Wolimy raczej narzekać, pogrążać się w depresji i nostalgii. Krytyka to nasze narodowe […]