Kategoria

Tao

Knedle przed telewizorem – koan

– Widzę, niemal każdego popołudnia, jak na naszym osiedlu chłopczyna, ledwie mego wzrostu, targany jest przez psa. – Stwierdził krasnal. – Wielki owczarek ciągnie go na smyczy. Dzieciak się wścieka, próbuje psa karcić, pies zdezorientowany, to skacze, to znów staje, ciągnie. Koszmar! Ludzie kupują sobie psy, dajmy na to wielkie, bo to ładnie wygląda: doga, […]

Gra alabastrowymi szachami – koan

– Mistrz, champion, as, znawca, nauczyciel, wirtuoz, magister, doktor, alfa i omega, wyrocznia, luminarz – krasnal puścił na głośnik asystenta przeglądarki internetowej, który nieco chłopięcym głosem robota odczytał kolejne synonimy. Po chwili skrzat wydał komendę raz jeszcze i z krasnalego smartfona znów popłynęła lista synonimów do słowa mistrz. – I na co nam właściwie ci […]

Wibracje – koan

– Na ale, w takim razie jeśli jest zło i dobro, to znaczy, że jest dualizm, sprzeczność, walka – zastanowił się krasnal. – A w kółko powtarzasz stary diable, że jedność jest. To jak w końcu? Zdecyduj się. Jest walka przeciwieństw, czy jedność? Każdy sam sobie stwarza świat, w którym żyje, na przykład przyciągając licho […]

Idealista – koan

– Bo widzisz, krasnal, ty idealista jesteś. Nawet wiewiórce, co ją w lesie, sierotę znalazłeś, dałeś na imię  Liryka. Co prawda w końcu musiałeś zmienić na Limeryk, gdyż okazało się, że ta wiewiórka to chłopak, czyli ten wiewiórka jest, ale też romantycznie go nazwałeś. Bo limeryk, krasnal, to też wiersz jest. –  Mistrz Qi-nol postawił […]

Wiem k*wa najlepiej – koan

– Mistrzu, ludzie wierzą w Internet, spędzają w nim wiele godzin. Czym jest sieć? Jak to rozumiesz? Czy Internet coś nam zastępuje? Albo daje coś, czego wcześniej nie mieliśmy? – Spytał Yao li, młody mnich. – Możemy się ograniczać, możemy uświadamiać siebie i innych. Zniszczyliśmy nawet własne tablety ale i tak wszyscy mnisi, bez wyjątku, […]

Latanie – koan dla Marty

– Niektórzy z was, ci którzy przeszli w naszym klasztorze trening medytacji lub szkolenie słyszeli z pewnością o pierwszej i drugiej uwadze. Mawiamy też, że energia podąża za uwagą – matka Ann Ann shi poprawiła poduszkę, na której siedziała i upiła łyk herbaty z kubka. – Niekiedy bywam oskarżana, że zbyt pochopnie odkrywam święte tajemnice, […]

Taniec – koan dla Anety R.

– Kiedyś opowiadałam wam o pszczołach. Pamiętacie? – Spytała matka Ann Ann shi. – Wśród zebranych słychać było jednocześnie głosy potwierdzenia i zaprzeczenia. Jedni pamiętali, rzecz jasna, inni nie. – Pszczoła, która wraca do ula z miododajnej łąki siada na środku i odbywa taniec. – Mistrzyni kontynuowała. – W jej tańcu zaklęta jest nawigacja. Tańcząc […]

Spokój i szczęście – koan dla Anety M.

– Często rozmawiamy o spokoju i szczęściu – powiedziała Min Min chao. – Jedno jakoś łączy się z drugim. Są jednak ludzie, którzy muszą doznawać mocnych wrażeń: szybkiej jazdy na motorze, skoku ze spadochronem, nurkowania bez tlenu. Wchodzą do ciasnych jaskiń, idą w góry na ośmiotysięczniki bez tlenu albo wykonują bolesne tatuaże. Dlaczego matko? Czy […]

Już wiem – koan dla Łukasza

– Wiedzieć, to znaczy zdobyć informacje. Nauczyć się. Poznać. Zrozumieć. Lecz przecież nie o wiedzę ci chodzi droga Nan Nan lin. – Matka zaśmiała się jak szczebiotliwie dziecko i dotknęła czule dłoni dziewczyny. – Co to znaczy zrozumieć, matko? – Spytała Nan Nan. – Prawdziwie rozumiemy tylko wtedy, gdy czujemy się całością. Rozum racjonalny, ten […]