Przyjemne lekcje od życia – koan dla Marleny
– Rozmawiałem wczoraj ze znajomą. Trochę załamana. Rozbity samochód. Do kasacji. Całkiem ładny opel. – Powiedział i upił łyk herbaty. – Co się stało? – Znasz ją. To Mariolka z Fabetu. Fajna dziewczyna. Dobra kumpela. Gość wymusił na niej pierwszeństwo. Na szczęście szybkość była nieduża dlatego nikomu nic się nie stało. – No to dobrze, […]