Prezenty – koan
Puste pudło. Kolejny złoty sznurek. Papier. Puste pudło. Wstążka. Tym razem czerwona kokarda, naprawdę wielka. I znowu w środku nic. Pusto. Teraz największy pakunek, jakby w środku zapakowano ogromną maskotkę. Przecież nie może to być maskotka? Od dawna nie jest dzieckiem. Kołdra? Może dwie poduszki? Może robot kuchenny? Dron? Odkurzacz? Ekran? Konsola? Złoty papier porwany. […]