Maciej Bennewicz

blog kognitywistyczny

Wyświetlacz – koan

Wiktor Rudyk prawie nigdy, niemal nigdy – nie doświadczał pustki. Nie, nie chodziło o pustkę, której zaznają doświadczeni w medytacji buddyjscy mnisi lub skacowani imprezowicze, którym pęka głowa po nocnym pijaństwie. Chodziło o pustkę intelektualną, pewien rodzaj bezmyślności, czy też głuchego lęku, który należy przytłumić za wszelką cenę, jeśli nie serialem telewizyjnym, to grą komputerową. […]

Chleb – koan

Chleb to pożywienie, które chyba najbardziej zmieniło się na świecie. Teraz wszystko co kupujesz w piekarni jest w stu procentach pyszne a kiedyś cały wypiek mógł się nie udać. Zakalec, spalenizna, gniot. Chleb wyszedł zbyt suchy albo nie wyrósł. Kiedyś wszystko było ryzkiem a teraz ryzyko przeniosło się na ulice. Wypadki drogowe są loterią, ale […]

Dziecko – koan

– Kiedyś, żartem, powiedziałem, że dzieci są przereklamowane – zaśmiał się. – Bo są – ten drugi też się zaśmiał. – Żart jak żart, ale pewna matka, która to usłyszała nie tylko obraziła się na mnie, ale uznała, że jestem szowinistyczną świnią. Chamem co to nawet dziecka nie uszanuje. – Musiałeś ją dotknąć do żywego […]

Kawa – koan

W dzieciństwie, człowieku, kawa to był luksus. Całkowity rarytas. Pamiętam nawet nazwy: Wyborowa, Super, Extra Selekt. Piło się tak zwaną plujkę, żużlówkę albo emerycką. Żaden tam dzbanek czy ekspres. Po prostu do szklanki wsypywano trochę mielonej kawy i zalewano wrzątkiem. Stąd plujka i żużlówka, gdyż na dnie zbierały się fusy, które chrzęściły potem w zębach. […]

Widok na morze – koan

Niektórzy nie wyjeżdżają wcale, nie podróżują nigdzie. Poznałem kiedyś faceta, dziadunia, miał ponad osiemdziesiąt lat. Mieszkał w dolinie, w kanionie, w którym powstała wioska, na wsypie wulkanicznej. Jego dom stał niecałe pięć kilometrów od morza, w linii prostej. Dziadunio pierwszy raz w życiu zobaczył morze z okien szpitala, do którego trafił z powodu ostrej kamicy […]

Kufry – koan

Kiedy mieszkałem w Efezie nazywano mnie mistrzem, czcigodnym mistrzem a nawet sławetnym mistrzem. Spytasz z jakiego powodu? Mieszkańcy doceniali mój kunszt. Lubili wytwarzane przeze mnie kufry i szkatuły. Wiedzieli, że są im przydatne a każda z nich była wykonana starannie i pieczołowicie. Każdy kufer, puzderko, szkatułkę zdobiłem na indywidualne potrzeby klientów a ornamenty oraz inkrustacje […]

Lustro – koan

– Najpierw trzeba siebie uleczyć zanim zacznie się leczyć innych. – Czy chodzi o zarazę, doktorze? – Owszem, najbardziej zaraźliwy jest cień, który podąża krok w krok zarówno za chorym jak i za lekarzem. – Jakże to? Cień nie może zarażać. Cień to brak światła, nic ponadto. – Cień niestety jest bardzo zaraźliwy. Boimy się […]

Anioł – koan

Drogi przyjacielu! Szanowny Karolu! W odpowiedzi na twoje zapytanie uprzejmie informujemy: Anioł jak wiadomo (po grecku ángelos), to posłaniec. W języku hebrajskim słowo mal’ach również oznacza posłańca. W rzymskiej tradycji kościoła katolickiego Angelus, rzecz jasna pochodzi z Greki. A zatem anioł to kurier, goniec, łącznik. Anioł egipski, islamski, katolicki, judaistyczny, prawosławny. Posłaniec boga Wisznu to […]

Krainy – koan

Są kraje słoneczne i kraje raczej zimne. Nawet latem jest deszczowo a przenikliwy chłód sprawia, że dłonie robią się suche i zgrabiałe. Są krainy niebezpieczne z powodu ludzi nazbyt ortodoksyjnych lub ze względu na surowy klimat. Bywają ojczyzny, w których przemoc zastąpiła prawo, gniew sprawiedliwość a lęk demokrację. Możesz odwiedzić kraje nudne i uporządkowane, brzydkie […]

Smażalnia – koan

Pomiędzy różnymi dawcami ryb i wędek od stu lat toczy się debata. Dawać ludziom ryby, najlepiej dobrze przysmażone z frytkami i powiedzmy…od święta małe piwo a na Wielkanoc duże, czy też raczej dawać wędki. Niech sami łowią zyskując ów bezcenny dar wolności i zaradności – twierdzą zwolennicy wędkarstwa. Nawet w popularnej piosence znanego zespołu pobrzmiewa […]

Zimne ognie – koan

Janusz, jak zwykle po dwóch drinkach rozgadał się: – Nie wiesz jak? Power speech, człowieku! Moc i kazanie. Mowa motywacyjna – to masz robić. Krótkie porady. Liczy się krótkie, treściwe poradnictwo. Porady tak powinny być dawane, żeby nikt nie posądził doradzającego o zbyt łatwe sugestie i banale stwierdzenia. To musi być w pewien sposób inteligentne, […]

Wieśka znasz? – koan

Z Warszawy jesteś chłopie? To pewnie Wieśka Mikusińskiego znasz? Nie znasz? Przecież pracuje w Warszawie. Ostatnio na budowie robił w tym no; w tym no; no w tym no; w Modlinie, Mokradle, Mszczonowie, taka dzielnica na „my” w Warszawie. Już wiem, na tym, na Ursynowie robił. Nie znasz Wieśka? Średni taki, raczej wysoki taki, średni […]